poniedziałek, 5 września 2016

Wakacje 2016 w obiektywie komórki-Miszmasz

Ze specjalną dedykacją dla A. :D
Najpierw masa, potem... Masa ;)
Moje najwieksze odkrycie wakacyjne-NIESAMOWITA kawiarnia z niesamowitymi deserami!


Shopingi z siostrami...
Pomidory (w tym suszone, które pokochałam) bazylia i mozzarella.
A w tle kiełba. Bo co za wakacje bez kiełby z grilla?
Wzory skróconego mnożenia polecały się na sierpień...
Na deszczowe dni.
Herbatka.
Parująca, gorąca, słodka, nie za mocna i nie za słaba.
Omomom!
Dalej masa. Mój debiut z ciastem marchewkowym zaliczony :)
Rudy złodziej pojazdów uprzywilejowanych
Olsonek unynał simsy i scrolluje fejsika.
Czy jakoś tak.
Jak Olsonek zrobi sałatkę to nie ma zmiłuj <3

Plażing, smażing i opierdaling
Urodziny. Łączone. Święto ruchome, oraz...
... trzy powody dla których kocham wakacje. Plus hipcio na godzinie trzeciej

8 komentarzy:

  1. smartphone w tych czasach to naprawdę 'niezastąpione urządzenie' :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjj żebyś wiedziała Martynko :D Aparat, budzik, mp3, telewizor, notes, kalendarz! Pincet rzeczy w jednym miejscu ;)

      Usuń
  2. Nie takie straszne były te wakacje . W obiektywie rzekłabym , że nawet super !
    SmArtfonika trzeba miec zawsze przy sobie - to dobra opcja
    Dziekujè 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę :* w sumie masz rację, jak się spojrzy to nie były do końca złe ;) były i te dobre chwile
      Smartfonik i Ja jesteśmy nierozłączni :P

      Usuń
  3. Oj działo się a działo u Natalki:)) telefon jest cudny nie trzeba nosić przy sobie dużego aparatu;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Na zdjeciach wakacje wygladaja super! A juz na pewno pysznie!!! ;)
    Tylko ta matma... Bleee... ;)

    OdpowiedzUsuń