piątek, 17 czerwca 2016

krótko z postanowieniem

   Jako, że ostatnio po czterech latach zmieniłam telefon, to moje zdjęcia na instagramie przestały wychodzić jak "z długopisa" ;P Mam też ściągniętą aplikację blogspota, więc może to zmotywuje mnie do częstszego pisania? Nadal to kocham, nadal przychodzi mi to dość łatwo, choć zanim zacznę zawsze włącza mi się jakiś niechciej. Najtrudniej jest zacząć, a potem jakoś śmiga. Ale to nie tylko w pisaniu mam takie coś. Szczerze powiedziawszy... mam tak ze wszystkim. :P
   Notki będę pisała raczej wieczorami. Zauważyłam, że wtedy jakoś łatwiej mi to przechodzi. Np dziś w nocy. Na zegarku wpół do pierwszej, a mnie po głowie notka łaziła. Postanowiłam sobie jednak nie rozbudzać się i napisać do was rano. Dziś natomiast całkowicie zapomniałam co mam wam do przekazania. Cała Ja :P
   W każdym razie mam nadzieję bywać tu częściej (przynajmniej raz w tygodniu)  i wrzucać zdjęcia częściej niż raz w miesiącu. I tak! Macie to na piśmie. I tak! Możecie krzyczeć, jeśli nie będę się trzymać obietnicy. Byle by nie za głośno. :P
   Jeśli natomiast chodzi o komórkę, to jako gadżeciara pokochałam ją miłością wielką! Jedynym jej mankamentem jest bardzo dobrej jakości kamerka przednia, która uwidacznia największe niedoskonałości wyglądu. I tak np. robiąc pincetne zdjęcie mego kota Tajgera dostaje obraz mojej skrzywionej gęby (yyyyy, to znaczy skupionego oblicza!) po czym wydaje z siebie okrzyk "O-MATKO-BOSKO-POTWÓR!" sprawiając że śpiący kot zrywa się natychmiast. I po foci. ;)
   U mnie wszystko dobrze. Mam trochę spraw na głowie (z którymi sobie poradzę-albo nie jestem Noelka.).
   Czas w moim życiu jest obecnie dość intensywny, ale zdecydowanie LUBIĘ to! W poniedziałek czeka mnie dość ważny dzień. Nie chcę tu pisać o co chodzi, bo zazwyczaj zapeszam i z planów nici. Powiem więc tylko-trzymajcie za mnie kciuki!
   Mam nadzieję, że będę mogła wam niedługo napisać obszerniejszą relację. :) Są też plany na weekend, tak więc mam nadzieję, że pogoda dopisze i wszystko się uda. 
   Tymczasem dopijam kawę i zaczynam kolejny dzień. Na podwórku wiatr, aż głowy urywa, a mnie duszno niesamowicie.
Buziaki!!



Z dedykacją Uli :*
Po(tworek) ślubny :)

12 komentarzy:

  1. trzymam kciuki mocno! nie stresuj się, uśmiech, dużo uśmiechu i dobrego humoru ze sobą zabierz! szalenie żałuję, że nie mogę TAM być, czekam więc na relację i pamiętaj: po pierwsze to ma być przyjemność dla Ciebie, dla Was!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uśmiech, dobry humor! Okej!! Ja też żałuję że Ciebie nie będzie!!! :(
      <3 dziękuje Ci za wszystko

      Usuń
  2. No i ciekawość mnie teraz zeżre :-\ pisz pisz koniecznie i fotki machaj często i gęsto :-) buziolce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prajwam do Ciebie! Dla Ciebie zawsze mogę zrobić wyjątek :PPP

      Usuń
  3. Trzymam kciukasy! I bede krzyczeć jak wbrew obietnicom, znów nas zaniedbasz! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzycz, krzycz!!! Wy mnie motywujecie jak nikt! :*

      Usuń
  4. Trzymamy kciuki za ten poniedziałek :).Śliczne zdjęcie :).Jesteś ładna dziewczyna , kiedy będziesz się chwalić swoimi fotkami jak nie w młodosci, zwłaszcze ze masz nowy telefon :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy? Jak się zrobię ładna :PPP
      Dzięki <3

      Usuń
  5. Jest weekend i jest ładna pogoda - czyli rozumiem , że plany weekendowe wypaliły ? Za poniedziałek oczywiście trzymam kciuki ! Mocnooooooo .
    No i pamiętaj ze poniedziałek to nowy tydzień . Nowy tydzień = nowa notka :-)
    Nowa notka = nowa fotka . Nowym telefonem :-)
    Buziaki !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypaliły :D ta jest! będzie notka, jeśli nie jutro to we wtorek! ;*
      Buziaki <3

      Usuń
  6. No i gdzie relacja z warsztatów? Mię się już oczy kleją ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Relacja z warsztatów jutro a dziś weekendowe migawy :D

      Usuń