wtorek, 21 czerwca 2016

Góra Żar 2016

Mój mały Mount Everest zdobyty z pomocą rodzinki i w towarzystwie moich chłopaczorów :D cudowny czas i niezapomniane wrażenia! Chyba pokochałam podróże !

Ps dzisiejsze plany także wypaliły. Ale o tym w następnym odcinku :p






22 komentarze:

  1. Podróże są super ! I oby ich było jak najwiecej ! Góra Żar jest super choć wyciska siódme poty . A moze właśnie dlatego . Widoki tez super . No i zdjęcia !
    Czekam na kolejnà notkę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie myśl, że ja taka hardkor, jechałam se gondolą :PP

      Usuń
    2. Ja sie wspięłam na moich starych nogach . I odczułam potem jakieś dawno zapomniane mięśnie . I tylko tęsknie spoglądałam na kolejkę " pędzącą " obok . Tak czy inaczej góra zdobyta . A to najważniejsze :-)

      Usuń
  2. CZasem fotki mówią więcej niz słowa :) i tu tak jest! Sliczne miejsce..i piękne ujęcia:)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam :D uwielbiam robić zdjęcia, nie są idealne, ale tyle wspomnień przechowują <3
      Dzięki :*

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ja byłam oczarowana :D

      Usuń
    2. Ej no ale się opierdzielasz z następnym wpisem, co to ma być?? :-)

      Usuń
    3. Już, już, za moment!! :*

      Usuń
  4. Brawo Ty! Jestem z Ciebie bardzo, bardzo dumna, Kochana :*
    Spełnienia marzeń i planów.

    OdpowiedzUsuń
  5. O! Pan Samochodzik na wodzie ;]

    OdpowiedzUsuń
  6. taka troche wodna autostrada :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, jakie piekne widoki!!!

    Pochwal sie teraz wrazeniami z dnia autorskiego Asi! Asia pochwalila sie, ze tam bylas, a Ty ani mru mru! ;)

    OdpowiedzUsuń