środa, 17 lutego 2016

Pogadały.

Poniedziałkowy wieczór. Nadchodzi moje godzinne oglądanie seriali. Zalegam sobie w najlepsze przed tv. W pewnym momencie dołącza do mnie Mila, przebywająca w tym momencie u dziadków "na noc".

-Cio jobis?-Pyta mnie dziecko, a mnie powoli nie dziwi, że dwu latka zaczęła z tygodnia na tydzień posługiwać się zdaniami. Dość logicznymi zdaniami.
-Oglądam "Na wspólnej"-Odpowiadam.-Ty tego chyba nie oglądasz?
-Ogjądam.
-Ooo!-Ucieszyłam się.-Moja krew!
W tym momencie napotkałam zaciekawiony wzrok małej. Zdziwiona pyta:

-Dzie jest tfoja kjew?


Poddaję się. Pojęcia nie mam. 



12 komentarzy:

  1. Hahaha, te baby to od dziecka takie wygadane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo :D wrodziła się w wygadaną rodzinę :P

      Usuń
  2. Kjew? A może powinnaś z Nią pooglądać "Pamiętniki Wampirów" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blee :D Nie :P ale może jakaś ksiązka o anatomi ;P

      Usuń
  3. Poczytajcie "Krew Elfow" Sapkowskiego. Lektura wsam raz dla dwulatki. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Matko Bosko, może dobre dla dwulatki, ale dla mnie zbyt ambitne :PPP

      Usuń
  4. Logiczna do bólu :))) podoba mi się, jeszcze nie raz Cię zaskoczy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. HA! Nasłuchała się mądrych kobit w życiu płodowym :PP

      Usuń
  5. I jak Dziewczyny - znalazlyście tą Twoją kjew ???
    Mi miażdży . Czuję , że będzie z Nią wesoło 🙃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Mi jest wesoło niesamowicie! Mam nadzieję, że sama poznasz :D bo widziałaś ją zza czasów oseska, a teraz to już duuzia baba :D

      Usuń
  6. Kolejne upomnienie! Wchodzę tu po raz trzeci! TRZECI!!!!!! I nadal nic, Noelka zapadła się pod ziemię :( Do klawiatury, ale już!

    Ok, pokrzyczałam trochę, mam nadzieję, że choć trochę zmotywowałam :)
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powrócę, obiecuje. Jak sobie wszystko poukładam. :*

      Usuń