środa, 28 października 2015

Wziuum, na rozruch! Numerycznie

Jako, że humor od kilku dni nie taki jak być powinien, notkę na rozruch czynię.
Numerycznie. A co.

  1. Czy wam się nie wydaje że czas jakby coraz szybciej zapierdziela? Z poniedziałku robi się niedziela. Z września listopad. Nie nadążam. Dopiero co były upały, podczas których konałam z gorąca. Dziś jest tak zimno, że nie posiedziałam zbyt długo na zewnątrz. Cieszy mnie za to słoneczko, które od kilku dni świeci. Liście zaczęły się żółcić, co daje naprawdę piękną scenerię. Taką jesień to ja lubię. W niedzielę święto zmarłych, a potem to tylko czekać na ciężarówkę z coca coli. Może zacznę powoli ozdoby świąteczne? Z moim zapałem i tak nie zrobię 80% zaplanowanych projektów ;)
  2. Mój kot rośnie. Wszerz zwłaszcza ;) Jego głównym hobby jest jedzenie. (I wcale nie ma na to wpływu fakt, że Olson, siostra moja rodzona rozpuściła rdzawego jak dziadowski bicz! :P)  Poza jedzeniem lubi spać. Jakoś tak sprawdza się teza, że kot upodabnia się do właściciela ;) Oczywiście mówię tu o jedzeniu bo jeśli chodzi o spanie to...
  3. ...To powiem Wam tylko jedno: Łysy na niebie. Wyśpię się za jakieś dwa tygodnie, gdy zrobi się całkowicie ciemno. Póki co najczęściej nocami rozmyślam. Ludzie! Nigdy nie myślcie za dużo nocą! To szkodliwe, zgubne. A kysz! ;) 
  4. Kartki jakieś tam poczyniłam. Może je nawet pokażę, oddam w ręce dobre... Póki co nie zapomnijmy, że jestem leniem do potęgi entej.
  5. No. A jeśli chodzi o lenia i potęgi... Możecie współczuć Madzikowi. Madzik postanowił pomóc Noelowi ogarniać wiedzę matematyczną. Twierdzi, że da radę i że mnie jeszcze nie ma ochoty zamordować. Nie myślcie że to dlatego, że nagle zrobiłam się inteligentna. To  po prostu Madzik jest osobą niesamowicie cierpliwą do łosi matematycznych ;) a w dodatku Ona te matmę umie! SZACUN
  6. Powoli przechodzi mi przestój książkowy. Był czas (dość długi) że nie podchodziło mi żadne czytadło. Ale nawet mnie takie coś jest potrzebne. Obecnie czytam już drugą w ciągu dwóch tygodni i... smakuje. Oj smakujee!
  7. Potrzebuje pół miliona. Ktoś coś?
  8. Mój telefon doprowadza mnie do szewskiej pasji. Byle do czerwca... Bo na razie to, AAAAAAAAAAAA.
  9. Nie mam dziś ochoty na czekoladę... Ani na nic słodkiego. A w ogóle jestem nie głodna. Pójdę chyba zmierzyć temperaturę...?
  10. Znalazłam dziś pamiętnik z podstawówki do którego wpisywały mi się koleżanki < 3 Oraz zeszyt, który zapisywałam w liceum notkami do starych blogów, notatkami z lekcji, wierszami, piosenkami, cytatami. To wzruszające i słodkie! Czuje się stara, czytając te rzeczy... Choć powiem wam szczerze, zbyt to ja od tego czasu nie zmądrzałam ;)
  11. A następnym razem wrócę z migawkami z października (piździernika?). I obiecuje za dużo nie pisać. :*
  12. Psukierek czy cikus ? ;)

6 komentarzy:

  1. Tak cię ta matematyka zainspirowała ze teraz notki numeryczne piszesz?? Dobrze dobrze!! A kota będę rozpieszczać! Nie mam się do kogo przytulać to przytulam kotka a co!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, matematyka everywhere :PPP
      To chodź, ja cię przytulem :PPPP

      Usuń
    2. Dobra, dobra już mnie tak nie wychwalaj;pp. Czasami tylko jestem cierpliwa;dd

      Ach jak uwielbiam takie pozytywne notki:))

      Usuń
    3. Czasami tylko? Ja do takiej zielonej Noelki bym nie miała w ogóle

      Usuń
  2. Psukierek i cikus - haha, dobre to!
    Bardzo ładny ten nowy imidż... bardzo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuje bardzo Mysko kochana :*
      To psukierek czy cikus wybierasz? :P

      Usuń