piątek, 19 czerwca 2015

narzekajka-część nie wiem która

Echh...
No ja już naprawdę nie wiem...
Co mi jest?
Czemu jestem takim leniem?
Czemu mi się nudzi, a jednocześnie nic mnie ostatnio  nie zajmuje?
Zacznę kartkę-Nie skończę.
Zacznę czytać-Po dwóch kartkach się rozpraszam.
Włączę serial-Po dwóch minutach go wyłączam...
Śpie jakoś nieregularnie,
jem albo za mało,
albo za dużo...
Kawa nie budzi,
słońce nie grzeje.
Deszcz.
Wpadłam w jakiś taki dołek, z którym nijak od dłuższego czasu poradzić sobie nie mogę...
Oj dłuuugo tak nie miałam... Nie lubię tego stanu.
Cały dzień zlatuje na niczym, energii dostaje dopiero przed snem.
No i wyciszyć się nie mogę i zasypiam późno, a rano nie przytomna...
I błędne koło.
I nawet notka dziś jakaś...Bez sensu?

Niech mnie ktoś pizgnie przez łeb albo coś...


Dobranoc.
Noelka, śpiący mózg i paskudna pogoda.

12 komentarzy:

  1. przesyłam wirtualnego kopa!
    kochanie włącz ulubioną muzyczkę, taką jakąś energetyczną a zobaczysz ze powerek zacznie wracać;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj ja tez tak czasami mam . Taki stan jakby " tumiwisizmu " I tez tego nie lubię . I nie wiem jak z tym walczyć !
    Chyba słońce tylko moze pomóc . Daje naturalnego kopa . Więc ja Ci życzę zeby to słoneczko wróciło . Natychmiast !

    OdpowiedzUsuń
  3. przepraszam, że co? co ja mam Ci zrobić przez ten łeb??? no, ale skro to ma Ci pomóc to proszę bardzo czuj się pizgnięta :DDDDDDDDDD
    nie przejmuj się. ja tez tak czasami mam. niby mi się chce, a nie chce. coś bym robiła, ale co? i tak się kręcę wokół własnego ogona ;D wtedy leżę i oglądam filmy, a jak już się tak naoglądam i mi się znudzi to zaczynam od nowa cos fajnego. poza tym to chyba pogoda taka głupia. ja tez bym spała i spała.
    oby do lata, oby do lata :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pogoda nie pomaga, łoj nie :(
      Czuję się pizgnięta, widzisz jaki siniak? :P

      Usuń
    2. na całe czółko :DDDDD

      Usuń
  4. To pewnie przez pogode... Tez tak czesto mam, ze cos bym zrobila, bo mi sie nudzi, ale wlasciwie to na nic nie mam ochoty... Mija na szczescie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo, ja jestem tak zależna od pogody pod względem wydajności i humoru, że o Boże... Porażka. ;)

      Usuń
  5. Dobra przyniosłam łopatę---odkopać się a dół zakopać Proszę!

    OdpowiedzUsuń