środa, 27 maja 2015

poniedziałek, 25 maja 2015

Komunia Adka-Relacja

"Mamo, mamo, mamo, mamo...Spojrzyj i uśmiechnij się! 
Zawsze kocham Cię tak samo! Każdej nocy i we dnie..."

Zaśpiewały na koniec mszy dzieci pierwszo komunijne na okoliczność zbliżającego się Dnia Mamy. Na rękach poczułam ciary. Kolejny raz tej mszy coś ścisnęło mnie w krtani, że z trudemzłapałam bezdech. 
Wzruszenie. 
Ogarniające, obezwładniające wzruszenie ścisnęło mi gardło. Nie poryczałam się tylko dlatego, że jestem twarda jak żelki z biedronki. 
Wśród innych ludzi wokół mnie zaledwie garstka jeszcze to wstrzymała...

Jednocześnie poczułam się stara. Bardzo stara. Młoda to ja byłam, gdy ten wysoki blondyn był wielkości bochenka chleba. ;) Teraz jestem już poważną ciotką poważnego Adriana. 

Impreza pokomunijna udana. Nawet bardzo. Niesamowite jedzonko, rodzina. Przepiękna, klimatyczna i bardzo przytulna restauracja. Czułam się tam jak w domu...
Szkoda że najfajniejsze chwile trwają najkrócej.

KRÓTKA RELACJA ZDJĘCIOWA...

środa, 20 maja 2015

Zdemaskowany

Z reguły nie pozwalam chłopcom grać na moim komputerze. Wredna Ja. Wyjątkami od reguły stanowią dni, gdy chłopców mamy pod opieką większość czasu dnia, a pogoda nie fajna, albo tak jak ostatnio, gdy Adrian miał urodziny i w ramach prezentu (się ciocia szarpnęła, nie?) pozwoliłam mu pograć godzinę w simsy.

czwartek, 14 maja 2015

A tytuł sobie wymyślcie sami...


Aż tu raptem...

Maj. Miesiąc, który nigdy nie jest nudny. Trzy lata temu o tej porze na przykład histeryzowałam, że na bank obleje ustny polski, bo się zatnę tudzież dadzą takie pytanie, że będę z miejsca spalona.
Że o angielskim nie wspomnę, bo przecież w językach orłem nie jestem, w końcu jak żyje na świecie lat dwadzieścia jeden tak jeszcze nigdy nie spotkałam leniwego orła.

czwartek, 7 maja 2015

Blogowo odżyłam...

Wraz z wiosną na moim blogu doszło do zmian.
Wzięłam się za to trochę poważniej. Wspierana przez Olsona, czarownice moje najukochańsze i wszystkich życzliwych mi ludzi, postanowiłam zrobić tu rewolucję.
Na odstrzał poszedł wygląd bloga. Obecnie jest tak jak widzicie, zmieniłam wszystko łącznie z bannerem, który nie wyszedł może super profeszjonal, za to jest CAŁY zrobiony przeze mnie.
Noel taki dumny. Siurp.