czwartek, 2 kwietnia 2015

"Wiatr księgę zamyka...Nie odchodź, nie znikaj..."


"Amen powiedziałeś, drogę pokonałeś...
Wicher z nieba wieje,
znowu mam nadzieję."



Drugiego kwietnia 2005, dziesięć lat temu świat utracił kogoś niepowtarzalnego....


8 komentarzy:

  1. 10 lat temu ... Pamietam tamten dzień jak by to było wczoraj ... Czuwanie na Błoniach , modlitwy , zapalone znicze i to niesamowite zjednoczenie Narodu ...
    Dla mnie On nadal żyje ...
    Jest ...
    Wielki Człowiek ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie że jest, z góry nas chroni, nasz Ojciec Święty < 3

      Usuń
  2. Łza zakręciła mi się w oku...
    Zawsze bardzo się wzruszam na samą myśl i wspomnienie o Janie Pawle II.
    Wiele dla mnie znaczy. I tak jak napisałaś nasz Ojciec Święty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niesamowity człowiek, prawda? Ale dopiero po latach dojrzałam by zobaczyć jakim wspaniałym był człowiekiem. Gdy umierał byłam zbyt "gówniana" by to wiedzieć...

      Usuń
  3. A ja zapomnialam, ze to wczoraj byla rocznica. A bardzo Jego smierc przezylam. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko, w USA media pewnie nie nagłaśniały sprawy. Nawet w Watykanie nie obchodzono tej rocznicy zbyt hucznie ze względu na Wielki Tydzień. Najważniejsze jest nie zapominać tak ogólnie. Pamiętać. I opowiadać dzieciom :)

      Usuń
  4. Już 10 lat... Jak ten czas leci. Brakuje mi go bardzo, papież jedyny w swoim rodzaju:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyny i niezastąpiony, choć obecnego-Franciszka też bardzo lubię :D

      Usuń