wtorek, 7 kwietnia 2015

Reasumując-Święta wielkanocne 2015


  • Po pierwsze-będę niedługo grubsza niż dłuższa.
  • Po drugie-Nic sobie z tego nie robię, ze stoickim spokojem dojadam świąteczne pyszności.
  • Po trzecie- Tegoroczne poranne rezurekcje spędziłam ze śpiącym Igorem. Przez pół godziny trzymał mnie za palca i tak sobie spaaał i spaał < 3
  • Po czwarte-Milena uwielbia się wspinać na mój wózek. Ostatnio spędziła tak prawie kwadrans, stojąc na podnóżkach i utrzymując ze mną kontakt wzrokowy. Ciotka się boi podnosić dziecko, to dziecko se poradziło same, o! ;) 
  • Po piąte-Mój wózek to w ogóle centrum zabaw. Jedno się wspina, drugie naprawia podwozie ;) 
  • Po szóste-Padał śnieg.  Ale to nic. Na przekór Pani Zimie-zwyczajnie to olałam.
  • Po siódme-W czasie świąt nie zrobiłam NIC konstruktywnego. I wcale mi z tym nie jest źle!
  • Po ósme-Serio? Już po świętach...?


Kochani, mam nadzieję, że tegoroczną wielką noc spędziliście w gronie rodziny, z furą jedzenia i uśmiechem na twarzy. Zdjęć prawie nie robiłam. Po prawo ujrzycie mój świąteczny stroik. 
A tymczasem...idę. 
Tyć dalej na przykład. ;)

4 komentarze:

  1. Dzieciaki są niesamowite i mają obłędne pomysły na zabawę! :)
    Kochana ja po tych Świętach z pewnością jestem grubsza jak byłam!
    Jutro do pracy będę się toczyć niczym piłka plażowa :P
    Ale póki co idę skubnąć odrobinę babki :P:P:P
    Buziaki! :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smacznego!! Noel i sałatka jarzynowa ;)

      Usuń
  2. Ciesze sie, ze mialas rodzinno - dzieciowe Swieta! :)

    Moje spedzilam z (powiedzmy) rodzina, z fura jedzenia, a owszem, tylko z tym usmiechem byl problem. Szybciej wyszloby mi zgrzytanie zebami... :/ Ale do Potworkow sie usmiechnelam i to wiecej niz raz! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieciory niejednokrotnie ratują sytuację. Tak sobie czasem myślę, że mimo wszystko-gdyby nie moja trójca, to bym świat nie poczuła wcale...

      Usuń