niedziela, 22 marca 2015

Halo halo!


Zyje Anetko! Zyje! ;)

Tylko jakos leniwie... 
Zycie mi ucieka dosc szybko jak na nic nie robieniu. 
Chociaz, o przepraszam!
Kartki wielkanocne robie. Powoli ale robie.
I do matmy sie ucze. Wiecie? Tak, niesamowite. Wiem... ;)
A procz tego caly tydzien na podworku siedzialam...
Bo wiecie, taaaaaaakie slonce bylo. 
I az sie nic innego nie chcialo. Tylko wdychac...

 
I tak mija sekunda za sekunda. I tydzien za godzina. I czlowiek mysli, ze byl tu wczoraj... Tak leci!
I tak sobie zyje i do wnioskow dochodze... I wciaz sie dowiaduje.
I wiem juz na kogo liczyc mozna, na kim polegac.
I wiem kogo olac.
Bo czasami wiecie... Nic nie pomoze. Ma sie posypac to sie posypie. I nie wazne ze sie kogos zna od zawsze.
Nie wazne. Ot do jakich wnioskow doszlam.


Impulsywnie dzis pisze. O niczym. Chaotycznie. 

Bo dziwny to byl tydzien.
Bo nie wiedzialam ze mozna rownoczesnie byc szczesliwym i smutnym. 
Bo cos sie konczy i cos zaczyna.
I bo nie mam na to wplywu. Bo nie dostalam szansy by naprawic bledy.
Nic to. Zatrenzalam dalej.

Byle do przodu!

6 komentarzy:

  1. Ano właśnie, byle do przodu!
    Oby nowy tydzień był pełen dobrej energii, wiosennego słonka i ciepłego powietrza!
    Uśmiech Kochana i nie daj się smutkom! :**

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, ze nie tylko ja mecze Cie o odkurzenie bloga! Razem z Anetka moze Cie rozruszamy w koncu! ;)

    Cos mimo wszystko smutny ten post Ci wyszedl... :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo tak czasem mimo woli sie smutno pisze...Ale pracuje nad sobą! I nie krzyczcie już :PP

      Usuń
  3. Pochwal nam się tutaj karteczkami :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach pochwalę, pochwalę! Tobie zawsze :*

      Usuń