poniedziałek, 14 lipca 2014

Codzienności migawki...

   Pogoda oszalała. W dzień potrafi naprawdę zmieniać się jak w kalejdoskopie. W jednej chwili świeci słońce, lazurowe niebo, z człowieka aż się leje. W drugiej zaczyna grzmieć, padać wiać. Człowiek nic nie może zaplanować.

   
W tamtym tygodniu na przykład bawiłam się jednego wieczoru na grillu integracyjnym naszej parafialnej scholi, do której uczęszczam. Tego samego dnia została z powodu pogody odwołana dobre dwa razy... ;) ostatecznie zdecydowaliśmy się spotkać. B., u której organizowaliśmy imprezę ma piękny ogród (Nawet proponowałam że kupię, ale mówiła, że mnie nie stać... :P ), a także zadaszony taras.

   
Nasza schola generalnie podzielona jest na młodsze dziewczynki w wieku od 9 do 12 lat oraz na starsze, w której wiek nie gra już roli :P. Na początek bawiły się dziewczynki. Organizatorka nasza droga wymyśliła im szereg naprawdę fajnych gier i zabaw logicznych. Po dwóch godzinach nadeszła pora na Nas. Pojadłyśmy, pośmiałyśmy się, pogadałyśmy... I takie chwile uwielbiam :)
Cierpię na permanentną sklerozę. Nie ogarniam, który dzień w kalendarzu, który dzień w tygodniu. Klej do kartek kupiłam, żeby potworzyć troszeczkę... Gdy go kupiłam okazało się, że... skończył się blok techniczny. Który notabene kupuje już od dobrego tygodnia... Ciągle o tym zapominam! A przecież cały czas ktoś jest w sklepie. A i z dziewczynami spaceruje tak często, że po drodze wstąpić do sklepu możemy...

Cała Noel. Cała Ja. Karteczki do zapisywania i orzechy włoskie na pamięć trza.
...Oczywiście jeśli nie zapomnę ich kupić. :P
Obecnie siedzę w domu. Zaraz umyje łeb. Skończyły mi się wszystkie książki. Znów odzyskałam chwilowo zatraconą wenę do czytania. Przy niektórych książkach uroniłam nawet łzę. Jutro w bibliotece muszę skompletować kolejną, tygodniową porcję.
Próbuje też pisać recenzje. Napisałam już kilka, ale jak na razie nie zasługują na publikację. Są jeszcze niezbyt inteligentne ;)
Za siódmą recenzją może nawet tu coś wstawię... :P
Weekendu nie ma co opisywać. Bo minął tak szybko że nawet nie zdążyłam zakumać, że jest.  ;)

Zauważyłam, że zaczęłam mieć upór przed pisaniem tu "byle czego" z codziennego życia.Czułam się nudna. Ostatecznie jednak otworzyłam blogspota i... pisałam. I co? Poszło...

10 komentarzy:

  1. I gdzie ta nudna codziennosc? Ja tu czytam, ze sporo sie dzieje. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No wlasnie , chyba nie jest tak nudno :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nudno? No to chyba ja w ogóle nie powinnam pisać, zamknąć tego bloga w cholerę i wyjechać na Seszele. I kurna wszystko by pasowało- gdyby jeszcze było mnie stać na te Seszele :)

    Nie przejmuj się- sklerozę mam i ja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobra, to odpiszę hurtem bo i tak wypowiedzi podobne xD
    Niech wam bęęędzie. Wcale nie nudno. Nudno to dopiero będzie jak młodzież nad morze w sobotę pojedzie.
    Ja po prostu czasem za dużo bym chciała i za dużo od siebie wymagam. :P
    Ostatecznie usiadłam, napisałam o niczym a coś wyszło.
    A o to w blogu chodzi :D
    Poprawię siem, wybaczcie!
    :*


    Noelka (niezalogowana)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noelko a ja mam pomysła na jedno " nudne " popołudnie . Ja , Ty , Jolka-Fasolka , osobista Siostra Twoja i czarne hybrydy na Twych paznokciach ! Zadzwonię !

      Usuń
    2. Dzwoń, Jezusicku, komórkę wyłączyłam, nie bij!
      :PPP
      Czarne hybrydy...
      Ty wiesz wszystko! Ja się nie bawię!

      Usuń
  5. Też nie umiem inteligentnie recenzować... A czasami popełniam takie koszmarki i co? i nico... Dawaj swoje recenzje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dobła dobła... Coś napiszę...
      Z dedykacją dla Ciebie :D

      Usuń
  6. No proszę Cię.... ja mam tak samo, też czuję się nudna, ale otwieram "nowy post" i zmuszam się nieraz żeby coś napisać, i żeby to nie było w kółko to samo. Bo cały czas mam wrażenie, że klepię o tym samym :)

    Czekam na recenzje.... bo ja czytacz jestem! i Uwierz w siebie.... na pewno będą ok! Tylko nie pisz znowu zbyt inteligentnie, bo ja prosta dziołcha jestem! :)

    PS Ładny ten nowy szablonik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się naumieć znów pisać jak dawniej- o codzienności a fajnie :D o to w blogu chodzi.
      Zbyt inteligentnie pisać? Nie grozi mi... Moja droga, zbyt prosta dziewka jestem :D
      A banner to dzieło mojej koleżanki. Resztę wybrałam sama. Dziękuje:*

      Usuń