czwartek, 8 maja 2014

!!!!

Bóg jeden raczy wiedzieć ile ja właściwie razy zbierałam się za tę notkę?
Piętnaście? Albo i więcej.
Aczkolwiek zawsze coś. Najczęściej przeszkadzał On-kolega "Niechciej".

A jak patrzę na to ile notek napisałam w tamtym roku, to naprawdę-mam wyrzuty sumienia...
Ale próbuje z tym walczyć. Dobrze by było napisać jedną notkę w tygodniu.

Dobrze by było, ale czy się uda to już wielka niewiadoma.
U mnie wszystko Ok. No może poza pogodą i chorobami.
Wczoraj było gorąco, że usiedzieć nie mogłam. Upał dawał popalić. Dziś jest zimno.
A ja od kilku dni (dwóch tygodni?) kaszlę jak opętana i nie mogę przestać.

I wiecie co? Wcale się nie dziwię. Skoro cały czas się zmienia, a do tego powietrze pełne pyłków, to już nawet mój układ oddechowy powiedział dość.
I tak się inhaluje, syrop łykam, ba! nawet czasami poleguje!
I co?
GUCIO...
Nienawidzę chorować, nienawidzę kaszleć. Chce pospać więcej niż sześć godzin.
Buuuu :(




Napiszę! Niedługo! Nie ma to tamto!

12 komentarzy:

  1. Też chcę pospać więcej niż 6 godzin! A nie... u mnie nie da rady ^^"
    Zdrowiej kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś, dla Oleczka, jak i dla innych dzieci mogę nie spać. W ogóle.
      Ale katar?! PHI

      Usuń
  2. Ty to masz...

    Sis ruda

    OdpowiedzUsuń
  3. Noelka, może najpierw rzuć palenie :) Kaszel sam minie hihi :)
    A tak szczerze? Współczuję, też nie znoszę chorować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Palenie? Ja się dusze już jak poczuje, buhahaha :D

      Usuń
  4. Zdrowiej nam Nati:)) "Niechciej" kiedyś odejdzie;dd

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie zadomowił się brat bliźniak "Niechcieja" ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam nadzieję, że już lepiej się czujesz.Też nienawidzę chorować.Zdrowka życzę i pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, o wiele lepiej. Inhalowanie solą fizjologiczną- jak zawsze niezawodne ;)

      Usuń