niedziela, 13 kwietnia 2014

Dziewięć

13 kwietnia 2005 roku po godzinie piętnastej na świat przyszedł 
Adrian Paweł. 
Sprawiając, że cioci Natalii przełykany właśnie jogurt truskawkowy z wrażenia w gardle stanął.
I od tej pory dużo się zmieniło.
Jeszcze rok zafascynowany był  "Zigzack McQueen" .
Wczoraj z okazji urodzin był na meczu swej ulubionej drużyny piłkarskiej. 
Piłka to jego pasja i główny temat rozmów. 
A jako, że tortu piec nie umiem (szkoda chałupy) 
to zaproponowałam taki z "gugla".
Na propozycję przystał chichocząc.
No to lu!

Adrianie, Adusiu, Dudusiu, Adku, Adziku! 
Dużo zdrowia, szczęścia, 
miłości, 
fajnych przyjaciół, 
sukcesów w szkole 
i spełnienia marzeń!
Ciocia Natalia :*

4 komentarze:

  1. Sto lat!
    A ciotka to powinna się spiąć... i komuś upieczenie tortu na barki zrzucić xD

    OdpowiedzUsuń
  2. stoooo latttt. :*

    ruda sis...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja już to chyba pisała, że ten Adrian to strasznieeeee stary już jest?! :)
    Sto lat! I żeby dostarczył jeszcze wielu wzruszeń i powodów do domu- nie tylko rodzicom, ale cioci Natalii również!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, ze ciotka Natalia jednak ten jogurt przelknela! Bo kto by teraz taki piekny tort wyguglowal??? :)

    OdpowiedzUsuń