czwartek, 23 stycznia 2014

Dzień pierwszy-powtórka z wyzwania: NO.

Nie wiem czy czytacie komcie.
Ale jak tak to widzieli: Dostałam opindol. Od siostry numer trzy. 
No to: Przepraszam Kasiu, jestem wredna, okropna w ogóle! 
Złapałam lenia, miałam pisać codziennie, a wyszło inaczej.
Dlatego postanowiłam od nowa zacząć wyzwanko!
Jako, że od jutra mam duużo czasu.
Bo wiecie?
Skończyłam staż... 
I jakoś to do mnie nie dochodzi...
A w rekompensatę i łapówkę dostajecie coś absolutnie cudownego!
Igora co śpiewa!
:P


12 komentarzy:

  1. Jaki mały słodziak. Jego śpiew <3 To będzie kiedyś łamacz damskich serc. Wokalista mały :D:D // Elcia

    OdpowiedzUsuń
  2. Natala po prostu rewelacja a śpiew Igora to będzie do szansy na sukces dobre :-) to ja Paulina D.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale czad !!!! No wybaczamy tego lenia ale ale miej się na baczności!
    Kasiek
    PS zawsze możesz na mnie liczyć szczególnie jeśli chodzi o przywołanie do porządku. Uwaga z rękoczynem włącznie :-p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...A w ogóle jak śmiesz wrzeszczeć na bezrobotne niepełnosprawne?!
      Bosz...

      Usuń
  4. Padlam... jak on spiewa... sloneczko moje ...<3
    Ruda sis

    OdpowiedzUsuń
  5. Zakochałam się! Czemu nie mam córki na wydaniu? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, no się staraj! Igor poczeka! xDDD

      Usuń
  6. Boski! Zupelnie jakbym sluchala Bi, chociaz ona nie ma takiej ladnej wymowy!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Bi jest młodsza, wszystko przed nią :D

      Usuń