piątek, 24 stycznia 2014

Dzień Drugi: Byle do przodu...? A ja stoję.

Mój mózg ma szok.
Za dużo wolnego czasu.
Kompletny chaos.
Śnieg napier...sypie jak oszalały.
Nie wiem jak ja wytrwałam w domu, ale skoro wytrwałam, to jestem Heros.
Oby teraz było tak samo.
Bo minęło właśnie 11 godzin mojej bezczynności a ja już jej mam dość.
Czuje się bezużyteczna.
W poniedziałek będzie lepiej...
Chyba.



Zdjęcie dnia?

8 komentarzy:

  1. hej zamień się jak tak wyję bo już nie mam sił
    a tak na marginesie środunia wolna może OREWIK?
    wiem wiem bardzo mnie kochasz
    p.s. ja Ciebie też tylko nie mów nikomu bo będą zazdrośni :*
    judit

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihihihih, zobaczymy, jak dożyje do środy to spoko :D
      :*

      Usuń
  2. Ej Noel, mój mózg ma szok co rano :) Ja mam szok co rano :) Moje sadełko ma szok co rano- nie jesteś sama!
    Skarbie, pewnie, że będzie lepiej!
    Może wirtualna gorąca czekoladka na poprawę humoru?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. twoje sadło też?! o raju!
      :DD

      ale czekaj...
      musiałabyś to sadło mieć!
      Nie kręć!

      Usuń
  3. Oj tam szok, co tam szok... Olać szok! Kurna śnieg jest, trzeba się cieszyć, że nie na Wielkanoc xD
    A tak serio - sama napisałaś, że inteligentni ludzie się nie nudzą - dajesz Noel :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kobieto... mózg ma szok jak musi o 4;45 wywlec zwłoki człowieka z łóżka...
    nienawidzę NIC NIEROBIENIA... ale tydzien takiej laby by sie przydał... :D

    dasz radę... zakładaj płozy na koła i z dzieciakami na pole... aaaa a dzieci maja chyba ferie niedlugo... :D bedziesz modliła sie jeszcze zebys mogła pobyć sama i nic nie robic...

    ruda sis

    OdpowiedzUsuń