sobota, 9 listopada 2013

Kraków mój ukochany...

Mówiłam Wam już, że jedną z moich słabości jest Kraków?
Wisła? Wawel? Sukiennice?
Nie mówiłam?  To mówię :))
I pokazuje to wszystko co udało mi się zatrzymać w kadrze. Ale to zaledwie namiastka...











Kiedyś uwielbiałam robić zdjęcia. Ostatnio odkopałam ich multum. Różnych. Jesiennych, zimowych i wiosennych. I zachodzę w głowę dlaczego z tym skończyłam? Nawet jeśli mi nie wychodziło, to przecież nie jest najważniejsze... I nie wiem. Chyba wracam do pstrykania :))

18 komentarzy:

  1. pewnie, że wracaj... każda ważne chwila jest wata uchwycenia...

    ruda sis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze prawisz! Ale ładowarkę mi przywieź do aparatu, cooo? :DD

      Usuń
  2. Oj tak Kraków uwielbiam<3<3. Zdjęcia śliczne rób ich więcej:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam i liczę na to że kiedyś popstrykamy razem :D

      Usuń
  3. Piękne zdjęcia! - a ta fotka gołąbka to wysła wyjątkowo uroczo mimo,ze kraków się nie załapał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też lubię zdjęcie gołąbka. Może Kraków faktycznie się nie załapał, ale skoro gołąb jest to wsio spoko ;)) :D

      Usuń
  4. a ja prosze pstrykaj fotusie Gigola i Dudusia kiedy mnie nie ma chociaż tyle będę z tego miała
    sis

    OdpowiedzUsuń
  5. W Krakowie byłam dopiero dwa razy, ale masz rację-urzeka... Zdjęcia cudne.
    To kiedy się wybierasz następnym razem? :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam Ci ja pojęcia właściwie. Na razie nie. Zresztą jest kruca fiks tak zimno ze po rynku nie połażę. W dodatku nie ma za bardzo z kim :<

      Usuń
  6. Kraków zawsze chciałam zobaczyć, piękne miasto... Może kiedyś mi się to uda spełnić... A ty zdjęcia robisz cudne!:*

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja tam byłam, miód i wino piłam! I się zakochałam i sercem tam zostałam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie :D to na drugi raz koniecznie mnie odwiedź!! :)

      Usuń
  8. Popieram powrót do pstrykania :D
    A Kraków jest cudowny... gdyby tylko tych turystów tylu tam nie było :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taa, turystów od groma... ale co sie im dziwić :P

      Usuń
  9. O Ty Małpiszonie - nie mówiłaś, że lubisz Kraków . Wiosną jedziemy na całodzienne zwiedzanie ! Ryneczek, sukiennice, bulwary i kawiarnie będą nasze . A jak będziesz grzeczna to jeszcze o księgarnie zahaczymy ;-) Zgoda ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mehehehehhee, to jest droga pani Aneto dowód że jeszcze wieele, wieele godzin przegadamy zanim mnie do końca poznasz. Ja się nie ugnę tak łatwo i nie wygadam! Ha ha ha :D
      Zgoda, zgadzam się! :D

      Usuń