wtorek, 19 listopada 2013

Jesień głupoty plecie


Od pół godziny nie mogę napisać tej notki.
Nie potrafię nazwać i opisać moich emocji.
To coś na pograniczu radości a smutku.
Samotności.
Wiecie? Nie lubię siebie za sam fakt że mając tak wspaniałą rodzinę i tyle cudownych osob obok nie umiem się do końca z tego cieszyć.
Jestem potworną egoistka.
Zawsze przecież mogłam być sama.
Zawsze mogło być gorzej.
I lepiej się cieszyć że Was mam niż dolowac się tym że pewnych spraw już nie zmienię...
Nie umiem przejść obojętnie obok faktu że osoby ktorym kiedyś się zwierzalam, z którymi przebywalam i przyjaznilam się po prostu, wchodzą na mój blog by się dowiedzieć co u mnie zamiast po prostu spytać. 
Bo niektóre z tych osób stać tylko na cześć. Niektórzy znają mnie tylko stąd nie dając mi szans by poznać się naprawdę. 
Bo ten blog to tylko moja namiastka. Więc sami się nie odezwą ale wciąż tu wchodzą. Po co? Nie mam pojęcia.
I żeby była jasność: Żyje na świecie już dwadzieścia lat. I wiele widziałam. I umiem odróżnić brak czasu od olewki.
Tu nie chodzi o jakiś konkretny czas bo te pseudorelacje trwają dobre kilka lat. 
I nikt nie wmowi mi że przez parę lat nie można w wolnym czasie wystukac głupiej wiadomości albo wpaść na herbatę.
I zamiast ich olac to o nich pamietam. Rozpamietuje i przeżywam.
A przez to czasem zapominam wam podziękować. 
Za to że jesteście po prostu.
Wybaczycie ?

10 komentarzy:

  1. Jesienna chandra? Nie przejmuj się pseudo-przyjaciele szybko się wykruszają a zostają jedynie ci prawdziwi na których zawsze można liczyć, i lepiej mieć 2-3 sprawdzonych ludzi ,niż 100 "udawaczy".Głowa do góry:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam to samo... znaczy w moim otoczeniu też jest pełno osób, które mnie olewają, a ja nadal zabiegam o uwagę z ich strony. Tylko nadal nie wiem po co mi ona, skoro te osoby nie potrafią wpaść do mnie wykręcając się odległością i brakiem dojazdu... Tylko ja w druga stronę mam to samo, a jakoś mi wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
  3. hej ja wpdam na herbatkę rano -to chyba nie notka o mnie
    sis

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana szkoda kazdej jednej minuty Twego życia na te "pseudo znajome". Dobrze,ze przekonalas się jacy są zanim wogle jakakolwiek znajomosc się rozwinęla- zaoszczędziląs czas :).
    Oj chyba kazdy ma taklich ludzi wokół siebie-olać ich i tyle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulu, niestety nie zawsze w porę ... Bo za mną naprawdę długie przyjaźnie zakończone...tak po prostu.

      Usuń
    2. to tym bardziej nie masz "kogo" żałować- po idiotach nie ma co płakać

      Usuń
    3. Masz racje. Mam nadzieje za jakiś czas się z tego wyleczyć.

      Usuń
  5. Kogoś chyba chandra jesienna dopadła;dd. Popieram pierwszy komentarz:)) Nati Tobie wszystko można wybaczyć:)) Egoista, że niby Ty??Niemożliwe. Pozdrowionka:*:*

    OdpowiedzUsuń
  6. hmmm... ta notka tez nie o mnie bo ja zawsze sie Wam zwalam na weekend i raczej mnie macie dość, niż byś tęskniła...
    A co do przyjaźni, to ja uważam, że można mieć starych przyjaciół, ale trzeba pamiętać, że życie dorosłej os nie konczy sie na plotkach kawkach itd itp... bo w wirze pracy, obowiązków domowych zawodowych i rodzinnych... na herbatke czy kawkę można sobie naprawdę rzadko pozwolić... wiec glowa do góry, bo niektórzy naprawde mogą tylko popatrzeć na notkę...


    ruda sis

    OdpowiedzUsuń