sobota, 19 października 2013

Ciekawe śniadanie.

Dzisiejszy poranek. Kuchnia. W roli głównej ciocia Natalia, ciocia Ola, pluszak zając vel ajońć. On też był głodny. No to dostał pasztet.
Igor podnosi kubek z herbatą i mówi:
I:Pije.
N: Co pijesz?
I:Kawe!
N: Chyba herbatę?? Jesteś za mały na kawę-Chichoczę. Igor odkłada kubek, odwraca oczęta w moją stronę patrząc z pogardą. I naganą. Aż mi gdzieś włoski dęba stanęły.
I: JEŚTEM DUZI I PIJE KAWE!

O skubany... A jeszcze wczoraj wcinał butlę kaszki... :P



Natomiast młodsza zwana Olą na resztę życia pogrzebała nadzieję, że jeszcze będzie humanem jak siostra.
O: Oddałam książkę do biblioteki.
N: Jaką?
O: "Mały książe"
N: A teraz jaka lektura?
O:...No taka czarna książka...

Piętnaście minut potem
O: A przecież ty mi sama pożyczałaś tę książkę!
N:... "Kamienie na szaniec"
O: No właśnie!!

No... Czarna była. Fakt.



14 komentarzy:

  1. Hehehe duzi Gigol i mała Ola
    PS ciekawe czemu Gigol mówi na wszystkich że są duzi a na Olke że mała :-) się wyznał chłopina
    Kasiek

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm no to skoro Igorek już taki duży, że pije kawę , to ja się przerzucam na ziółka . Chyba już mi tylko to zostało ;-)

    Ola miażdży ;-) Pozdrów tą Naszą miłośniczkę książek ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrowię-Oj miażdży że hej! :D

      PS Ja już z kompleksów naj wolę pić miętę ;)

      Usuń
  3. Igorek to się wdał w ciocię Natalkę stąd taki mądry i pomyslowy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Córka kuzynki - 2 lata - pija zbożową kawę, więc mnie już nic nie zdziwi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbożowa! To jest myśl! Mikołaj kupi :))

      Usuń
  5. Hahaha, świetny jest:)) No ciocia cz Ty nie widzisz, że on duży i może pić kawę;pp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zauważyłam... jeszcze nie dawno karmiłam go butlą... taka gapa :P

      Usuń
  6. Jak tam Natalko po pierwszym dniu stażu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super!!! Zero stresu, dużo śmiechu :)))

      Usuń
  7. To Ci siostrzeniec dorosl, nie wiadomo kiedy! :) Mowia, ze uplywajacy czas widac najlepiej po dzieciach, ale zeby tak z dnia na dzien??? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Jak tak dalej pójdzie, to chyba muszę zacząć zbierać kasę na jego ślub... :P

      Usuń