wtorek, 1 października 2013

"Dwudziestolatki, dwudziestolatki, to Ja i Ty"

Dzisiejszego ranka obudziłam się już jako dwudziestolatka.
Fakt ten skontaktowałam z niejaką obojętnością. W końcu od wczoraj żadnej zmiany u siebie nie zarejestrowałam.
Fakt, faktem, przybył mi jeden nowy pryszcz. Ale to się chyba nie liczy? :P
Nie zmądrzałam, nie urosłam (może to i lepiej??), żadnego przypływu mocy...

A jednak zadowolona jestem. Bardzo. Że wchodzę w nowy rozdział swojego życia. W końcu wczoraj po raz ostatni byłam nastolatką.
I czego sobie życzę? Zdrowia. Przede wszystkim.
I spełnienia marzeń. I to najważniejsze-żebym urodziny za rok obchodziła w już tylko powiększonym składzie.
Ale co będzie za rok? Nie wiem...
To chyba wie ten na górze.
I jemu dziś-po tych dwudziestu latach mojego życia dziękuje. Za Was.Moją rodzinę i przyjaciół.
Ech... No i nie udało się bez tanich sentymentów.
Chlip, smark, siurp. Komu chusteczkę??
:)))


A tymczasem zostawiam Was kochani z corocznym, wirtualnym torcikiem, oraz kieliszkiem winka  :)))




...A także z Waszymi pytaniami. :)




1



Lubisz wyzwania?
Bardzo lubię :)
 

Co chciałabyś zrobić szalonego?
Usamodzielnić się. Zamieszkać osobno. - Jazda bez trzymanki :
 

Dokończ zdanie uśmiecham się, gdy????
Gdy czytam wasze komentarze, gdy widzę moich siostrzeńców, gdy ktoś mnie docenia, gdy moi najbliżsi o mnie pamiętają… 
 

Czy przed wyjazdem na obóz nie akceptowałaś siebie ??? Co Ci dał ten obóz ??? 
Cóż. Przed wyjazdem byłam dzikusem… Nie lubiłam wychodzić w miejsca publiczne. Nie lubiłam być główną atrakcją. Nie raziło mnie to, że patrzą się na mnie dzieci. Bo wiem, że dzieci po prostu wszystko ciekawi… Ale przykład?
Jakiś rok temu. Siedzę z młodszą siostrą w Pizza Hut. Koło nas siedzi grupka starszych ode mnie ludzi. Czy jesteście zdolni uwierzyć? Przebywałam tam dokładnie półtora godziny i przez cały ten czas Ci ludzie się na mnie patrzyli. Ja rozumiem… Popatrzeć na kogoś… Ludzka sprawa, bo ludzie oglądają się za sobą. Ale półtora godziny? Czułyśmy się mocno śledzone J)  Na obozie zaś wyjechaliśmy na jednodniowy wypad na rynek krakowski. Tam było nas sześcioro. I tam patrzono na nas wszystkich. I potem zrodziła się u mnie myśl, że dopóki będę siedzieć w domu ludzie nie przyzwyczają się do niepełnosprawności.
 

Co byś zabrała ze sobą na bezludną wyspę(tylko jedna rzecz ) i dlaczego ? 
Komórkę. Żeby mieć stały kontakt ze wszystkimi znajomymi i rodziną. Samotność jest nie dla mnie. 
 

lubisz robić zdjęcia ? 
Bardzo lubię. Ale raczej kiepski ze mnie fotograf… W najbliższym czasie mam zamiar trochę poćwiczyć.
 

Lubisz pozować do zdjęć ?
Nie lubię niestety… Z tego powodu mam naprawdę mało zdjęć, a tym samym wspomnień.
 

Na jakim poziomie jest twoja samoocena (w skali od 1-10 gdzie jeden to b.nisko oceniam siebie a 10 jestem pewna siebie i siebie akceptuje)???
siedem
 

jesteś odważna, szalona , pomysłowa ? 
No z tą odwagą to tak nie bardzo… Jestem z tych bojaźliwych ;))
 

Pogodziłaś się z chorobą
Hm… A o to pytanie z serii trudne. Bo chce na nie odpowiedzieć a czasem nie umiem. Z jednej strony- Tak. Pogodziłam się. A raczej nie miałam wyjścia. Jestem świadoma, tego że moja choroba jest nieodwracalna. A przecież żyję z nią od… zawsze. Nie wiem i nigdy się nie dowiem jak to jest chodzić. I może dlatego jest mi łatwiej być na wózku? Ale jak każda osoba łapię czasami doła. I wtedy pytam po cichu Boga jaki cel ma w mojej niepełnosprawności? Jako osoba wierząca mocno wierzę, że urodziłam się taka po coś. Reasumując, tak pogodziłam się z chorobą. Ale to nie znaczy, że czasem nie chciałabym po prostu wstać i żyć jak każdy. 
 

jak traktujesz rehabilitacje (chodzi mi o to czy traktujesz jako konieczność ,obowiązek czy jako przyjemność nawyk oczywiście ten pozytywny:))????
Rehabilitację traktuje jako przyjemność. Po wzmożonym ruchu uwalniają się we mnie jakieś nieznane moce napełniające mnie optymizmem. Ale też jako konieczność. 
Ale wciąż brakuje mi motywacji. I spowiadam się dziś wam zupełnie szczerze: Tak! Jestem leniem i nie ćwiczę regularnie! J
 

dokończ zdanie : W życiu ważne są dla mnie... ?
Rodzina, przyjaciele, zdrowie i moje dobre samopoczucie.
 

lubię siebie za.... ??? 
Za dystans do siebie
 

nie lubię siebie za... ????
Za lenistwo. Za słabość. Za to, że jestem choleryczką. Za to, że nie umiem się przyznać do błędów i zawsze, ale to ZAWSZE muszę postawić na swoim! Okropność!
 

Najbardziej u ludzi cenie ...??? 
Prawdomówność i szczerość.
 

Co lubisz najbardziej w swoim wyglądzie? 
Ciężko będzie… Hm… Chyba oczy, usta i nos. Resztę chętnie bym wymieniła.
 

Jaka jest pierwsza rzecz, którą zauważasz u osoby przeciwnej płci?
Oczy 
 

O czym marzysz?
Żeby kiedyś takie małe, słodkie, wesołe bobo stanęło przede mną i powiedziało
„Babcia, ale ty jesteś już stara…” :P
 

planujesz swoje życie ??? 
Nie. To znaczy mam swoje marzenia. Że pies, dzieci, mąż, dom nawet i praca. Ale to nie są plany. Plany mi nie wychodzą niestety…
 

jesteś poukładana ??? 
Nie, Niet, No! :P
 

jesteś perfekcjonistką ? 
Nie, stanowcze nie.
 

masz poczucie humoru ???
No staram się jak mogę :)) 
 

chciałabyś napisać książkę ???? jeżeli tak to na jaki temat ???? :D
Powieść obyczajową, młodzieżową.
 

ulubiona gra planszowa to.... ??? :D 
Eurobizness
 

nauczyłaś się czegoś nowego na obozie ???? czego ??????
Tego, że może się dziać wiele. Że mogę się źle czuć, mieć zły humor, mogę być zmęczona i mogę się bać… Ale jeśli zacisnę zęby to sobie poradzę. 
 

Czy uważasz się za osobę godną zaufania?
Nie mnie tu oceniać, a ludziom którzy mi ufają…
 

 Szklanka do połowy pełna czy od połowy pusta?
Do połowy pełna. Zdecydowanie.
 

O czym myślisz przed zaśnięciem?
O tym co dziś mi się udało a nad czym muszę popracować. O tym co muszę zrobić jutro. Trochę marze, trochę planuje…
 

Co robisz, gdy masz ochotę zrobić coś szalonego?
Otwieram repetytorium z matmy ;)))
 

Jaki jest Twój ulubiony ketchup i dlaczego?
Wolę majonez. Zdecydowanie. 
 

Krystyna Pawłowicz czy Anna Grodzka?
Grodzka. I to tyle na temat polityki z moich ust. 
 

Czy znasz osobę, której dziwny nawyk szczególnie zapadł Ci w pamięci? Dlaczego akurat ten?
Najbardziej zapadają mi w pamięci… moje nawyki. Nie ma bardziej dziwnej osoby ode mnie samej :P A tak na poważnie to widziałam różne nawyki, różnych osób. Początkowo mnie dziwią, a potem o nich zapominam. W końcu czasami ludzie w taki właśnie sposób wyrażają swoją oryginalność i niepowtarzalność. :) 
 

Boisz się śmierci?
Bardzo.
 

Jakich kwiatków bardzo nie lubisz i dlaczego?
Wszystkie kwiaty są cudowne i mają jakiś swój urok… Ale może nie poznałam jeszcze wszystkich gatunków…? Podobno jest kwiatek, który śmierdzi zgnilizną… I pewnie to jego bym wybrała. 
 

Czym jest piękno?
Piękno nie ma definicji. Albo raczej każdy posiada swoją definicję…
 

Ulubiony aktor w wieku ponad 60 lat?
Z hamerykańskich nie mam… Z polskich… Andrzej Grabowski, Marian Opania, Witold Pyrkosz, Marian Dziędziel …
 

Jak wyglądały najbrzydsze kafelki, jakie kiedykolwiek widziałaś?
Takie szare, z zaciekami. W szpitalu. A feeeee!
 

Co myślisz o dredach?
Fryzura jak fryzura. Odpowiednio zadbane są naprawdę ciekawe. No i nie ma problemu z wymyślaniem fryzur na co dzień :)) 
 

Najbardziej niezrozumiały wiersz lub fragment prozy, jaki znasz?
Każdy wiersz da się zinterpretować… Po swojemu… J Trzeba tylko chcieć!
 

Co myślisz o plackach ziemniaczanych w odniesieniu do sytuacji w XVI-wiecznej Anglii? 
Że wolę frytki ;))
 

Co byś zrobiła widząc w rowie nierozpakowaną paczkę chipsów o smaku paprykowym troszeczkę uwaloną błotem?
Że nie wiadomo co kto robił z tą paczką… :P
 

O której godzinie niebo najbardziej Ci się podoba?
O dziewiętnastej… W lato gdy zachodzi słońce. Poezja…
 

zadowolona z obozu ???
Bardzo, bardzo… :))
 

poznałaś tam dużo ludzi ????
Samych fajnych, wręcz cudownych ludzi :))
 

jesteś zapominalska ???? :D :D:D
Bardzo. Coraz bardziej! 
 

jak zaczęła się twoja przygoda z hiszpańskim ???
Banalnie! Po prostu kiedyś, gdy byłam trochę młodsza strasznie polubiłam pewien meksykański serial, oraz zespół który tworzyli jego odtwórcy. Zaczęłam słuchać, oglądać i stwierdziłam, że hiszpański to piękny język! I to trwa do dziś…
 

Miałaś w szkole hiszpański ???
Nie. Nie miałam. Choć pojawił się potem, w technikum w mojej szkole. Ale byłam już w klasie maturalnej i było po prostu za późno…
 

Co chciałabyś zrobić / spróbować ?(czego jeszcze nie robiłaś nie próbowałaś ?) 
Chciałabym spróbować sushi, poprowadzić zajęcia z dziećmi i wystąpić w telewizji. 
 

Twoje wymarzone wakacje . Jak, gdzie , kiedy , z kim ? 
Z całą moją rodziną i przyjaciółmi nad jakąś wypasioną plażą bałtycką 
 

Jakie imiona wybrałabyś dla swoich Dzieci
Ida, Pola, Jan i Leon
 

Czy byłaś kiedyś zakochana ? ( jakieś drobne szczegóły )
 Byłam zauroczona. Na miłość jeszcze jest czas. 
 

Twoja druga połówka -jakie cechy charakteru cenisz ?
 Moja druga połówka musi przede wszystkim być ostatecznie przygotowana na życie ze mną bez względu na to co przyniesie los. W końcu mam zamiar z nią ślubować do grobowej deski. Coś jeszcze? Musi mieć poczucie humoru, dystans, być nastawiona na równouprawnienie w partnerstwie. I dobrze gotować :)) 
 

Gdybys mogła cofnąć czas i zmienić jedną rzecz w swoim życiu
 co by to było ? Cóż... Chyba bardziej poważnie myślałabym o przyszłości. Moje nastawienie w liceum to było "Nie będę sie uczyć, bo nic dobrego mnie nie czeka." No i byłabym twardsza. Bo niestety niektórym osobom dałam się omamić i wykorzystać swoją naiwność. 
 

gdzie chciałabyś zamieszkać? nie tylko w Polce czy tylko i dlaczego? 
Jesli chodzi o Polskę to... chyba zdecydowałabym się na mieszkanie w jakimś większym mieście typu Warszawa. Za granicą chętnie widziałabym się w USA, Holandii czy Wielkiej Brytanii, a także ukochana Ameryka Południowa. (Meksyk, Argentyna) 
 

Myślałaś o napisaniu książki?
Właściwie... Jestem w trakcie pisania. Opornie, ale idzie. 
 

jaki profil ukończyłaś i co chciałabyś robić dalej ? 
Ukończyłam profil humanistyczny. Swoją przyszłość wiążę z rękodziełem (najbardziej prawdopodobna wersja) terapią zajęciową, bądź dziennikarstwem.
 

masz wymarzony zawód ?
Nic z prac biurowych. Marzy mi się praca aktywna, pomocna innym no i taka dzięki której będę mieć kontakt z dużą ilością naprawdę fajnych ludzi.




9 komentarzy:

  1. najlepsze pytanie dot. chipsów w rowie........padłam ze smiechu. kasiek.
    ps jeszcze raz sto lat ;-*

    OdpowiedzUsuń
  2. wszystkiego najlepszego KOBIETO:****
    Twoje odpowiedzi....wciąż mnie zadziwiasz i wzruszasz na nowo...

    OdpowiedzUsuń
  3. Jetsem oburzona... nie odpowiedzialas na zadne moje pytanie... ty małpo ... :P

    ruda sis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahahahhahhahaha, sorry, sorry! :DDDDDDD odpowiem na priv, kcesz? :P
      I jak ty mnie przezywasz?! Dziewczynkę na wózku!? PHI
      Gardzę Tobą, plebsie :PPPP
      Buziaki xD

      Usuń
  4. o ja podpisuje się pod Kaśkiem! gleba przy tyh chipsach:D:D B. Ż :***

    OdpowiedzUsuń
  5. OOOOO co za szczere odpowiedzi :)
    Buziaki i pozdrawiammmmm

    OdpowiedzUsuń