poniedziałek, 14 października 2013

;)))

I tak jak Agatka w ostatnim komentarzu podejrzewała-Już po wszystkim. Minęła około godzina, gdy drżącą ręką podpisywałam pokaźny stosik dokumentów.
Nie powiem-czułam w tym momencie jakąś podniosłość chwili. Bo o to wkraczam w nowy rozdział swojego życia.

W poniedziałek zaczynam pięciodniowe praktyki przed stażem. Szybko. Spodziewałam się raczej początku listopada a tu taka niespodzianka! :) No nie powiem... Jestem zadowolona, bo o to od poniedziałku nie będę kwitnąć jak zwykle w domu. W końcu wyjdę. Do pracy, do ludzi. Z dumą, że mi się udało. Z nadzieją, że sobie poradzę. I z pewną satysfakcją... Bo pokaże innym, że ja też mogę żyć normalnie. Nawet jeśli to potrwa tylko trzy miesiące. :)

18 komentarzy:

  1. jupi i tak trzymaj - jeszcze zatęskinisz z leniwym poniedziałkiem spanko do 7 dla mnie to ekstra frajada - jak się wstaje o 4,30 to każda minutka jest ekstra judytka
    p.s.bo najważniejsze jest to żeby mieć swój cel życiu - a ty masz ich w tym roku wyjątkowo dużo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dużo, dużo,dużo! Aż mi chyba roku zabraknie :<<

      Usuń
  2. Jeeej!!! :)
    No to ciesz sie ostatnimi kilkoma dniami laby!
    A ze staz tylko 3 miesiace? Zawsze to juz cos do wpisania w CV, a wiec krok dalej do znalezienia stalej pracy! A przy okazji bedziesz robic to co sprawia Ci przyjemnosc, wiec upieczesz dwie pieczenie na jednym ogniu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Się cieszę i bycze dowoli :)) tak staż trwa 3 miesiące, ale jak mowisz zawsze to coś :D

      Usuń
  3. 3 miesiące to całkiem sporo , a potem jak Cię znamy znowu coś zaczniesz głową ruszać :) byle do przodu nie trzeba planować 10 lat wprzód :)!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję, że mimo stażu (co wiąże się ze zmęczeniem i brakiem czasu) będziesz tutaj wpadać i relacjonować co tam się u Ciebie dzieje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak inaczej!? Agnieszko zresztą dla mnie biblioteka to TYLKO relaks!

      Usuń
  5. a po tych 3 m-cach będziesz żyć jak wariot... :D

    hahaha

    ruda SIs

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobra wiadomość:)) Im wcześniej tym lepiej Nati:)) Będziesz robić to co lubisz:))Buziole:*

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurcze duma mnie rozpiera , że znam taka dzielną Natalkę . Kibicuję Ci z całych sił i ciesze się Twoim szczęściem .
    I będę Cię tam odwiedzać ;-)

    OdpowiedzUsuń