środa, 7 sierpnia 2013

Nowego początki

Głowa nie boli. Szyja nie boli. Gardło też nie boli. 


Moge w końcu żyć. Mogę jeść, mogę pić. Mogę śpiewać. Mogę też zdychać na upale. Tak jak teraz.
A przede wszystkim mogę już powiedzieć- Pokonałam to cholerstwo i jestem zdrowa !!



Teraz po czasie leków, termometrow, jekow i stekow przyszedł czas na nowy okres mojego życia. 
I tak sobie czekam podekscytowana. Podskakuje przy kazdym dzwonku i jestem tak podekscytowana że nie umiem o niczym innym myśleć. Już niedługo zostanę ciocia po raz trzeci.
Prawda że cudownie? :-)

4 komentarze:

  1. To czekanie jest cudowne, powiedziałabym, że magiczne nawet. Zawsze czekam jak na szpilkach, kiedy ma się urodzić jakieś bliskie nam dziecko. A kiedy już się urodzi, to mam kluchę w gardle ze wzruszenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak. Ja mam tak samo. Patrzę na rosnący brzuch ciężarnych kobiet i czuje takie wzruszenie. I tak jest za każdym razem :)

      Usuń
  2. Pewnie, że cudownie. Nowe życie, nowy człowiek, nowa radość!

    OdpowiedzUsuń