czwartek, 25 lipca 2013

Noel vs. Nerki 1:0

Drogi pamiętniku:PP
Dziś rano musiałam wstać o szóstej godzinie.Fakt ten nie  przeszedł obok mnie ot tak. Bo ja nienawidzę wstawać, tak samo jak zasypiać... I to jest problem. Sam sen jest niczego sobie ;))
No więc wstałam, popsioczyłam trochę na swój ciężki żywot osoby zmotoryzowanej i... Wybyłam.
Na USG.Szukać nerek. (super gra, mówię wam-Emocje jak na grzybach.)
Jako, że byłam ostatnia w kolejce to dodatkowo zirytował mnie fakt, że gdybym wiedziała ie muszę tam czekać to równie dobrze mogłam spać. Jeszcze jakąś godzinę.
No ale nic. W końcu przyjęła mnie pani. Nawiasem mówiąc bardzo miła i bardzo fajna.
No to się położyłam. Zimny żel, no i szukamy.
Śledziona-Ok.
Wątroba-Ok
Jelita-Ok
Pęcherz-Ok.
Czekamy...
Szukamy...
Pięć minut! I o to ona! Moja upierdliwa lewa nerka znalazła się gdzieś między  żebrem a stawem biodrowym.

Druga była już tam gdzie trzeba.
I tu dowiedziałam się, że jak na moją sytuację to ja jestem zdrowa jak koń.
( I wielka jak słoń ;) przyp.aut.)
I że po połykaniu setek lekarstw, żurawin, picia hektolitrów płynów...
...Prawie pozbyłam się kamieni nerkowych!
Po wielkich złogach które posiadałam, został tylko malutki kamyczek w nerce prawej...
Pokonałam dziada!


I śpiewamy: Łi ar de czempion ;)

19 komentarzy:

  1. O jakie dobre wieści:) Oby tak dalej Nati:)) O wczesnym stawaniu niestety coś wiem, więc łączę się w bólu. Buziole:*:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, widzisz jaka ze mnie była biedna dziewczynka :D
      :*

      Usuń
  2. Bardzo ładnie, Noel, bardzo ładnie :) Trzymaj tak dalej! Buziaki :***

    OdpowiedzUsuń
  3. Super!! "na zdrowie" walnij piwko- wyplucze reszte ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Walnę! Żurawinkowe! Mniam,mniam! :D

      Usuń
  4. Ju ar de Czempion jak nic !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. O, zazdroszcze! Sama tocze ta sama walke, od dobrych paru lat! Ostatnia byla naprawde bolesna, ale nie zostala rozstrzygnieta, bo zanim wreszcie udalo sie mnie "wcisnac" na wizyte, na USG nic nie bylo widac, a przeswietlenia nie mogli zrobic bo bylam w ciazy... :( Za to dostalam buteleczke milutkich tabletek przeciwbolowych z domieszka morfiny. Oh yea!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak?! O matko! Ja co prawda miałam kolkę (bolało jak kruca fuks i nigdy więcej!!) na szczęście przeszło samo, ale był był jak skurcze. Co pięciominutowe ;)))
      A tobie polecam jakże okropną ale efektowną-Wodę Jana! (choć chyba jest dostępna tylko w Polsce :()

      Usuń
    2. Woda Jana, Woda Jana, cos mi sie obilo o uszy, ale nie kojarze dokladnie...

      Usuń
    3. Poszukaj! I jedz dużo żurawiny i arbuzy. Są moczopędne!! :)

      Usuń
  6. JUUUU ARRR DEEE CZEMPION!
    Brawa dla Noel :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje, zawsze to jeden problem mniej, no i lżej jeździć bez dodatkowych kamieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha, jasne! Zawsze to lepiej bez żwirku :D

      Usuń
  8. CZULDRYN LET'S SING..... :-) :-PPPP
    Kasiek

    OdpowiedzUsuń
  9. to teraz tylko woda "jan" i kamyczek powie baj baj... :D

    ruda Sis

    OdpowiedzUsuń