piątek, 19 lipca 2013

"Kto pyta nie błądzi" cz 2

Igor-lat dwa i siedem miesięcy (Serio! nie ściemniam!) 



Igor słysząc wycie karetki: Cio to?
Siostra: Pogotowie
Igor: Ne! Ijo ijo!!
No właśnie! :))
                                                  ***
Dzisiejszy poranek. Siedzimy na podwórku. Igor przegląda karty kolekcjonerskie brata. Bierze jedną z nich:
-Cio to?
-Piłkarz kopiący piłkę...
Pięć sekund potem-następna karta.
-Cio to?
-Piłkarz...
-Aha!
Dziesięć sekund później-karta trzecia
-Cio to?
-Pi...-Zaczynam.
-AHA!-Wchodzi mi w słowo.
Karta numer cztery-postanawiam zrobić eksperyment.
-Cio to?
-Yyyyyyyy-Mruczę.
-Aha!
Aha. No tak ;)
                                                   ***
-Cio to?-Mówi Igor pokazując na mój brzuch. Słynąca z wyrafinowanego poczucia humoru ciocia Natalia postanawia się podroczyć.
-Dzidzi.-Mówię uśmiechając się zadziornie.
-Nie taja dzidzi! Kaka* dzidzi!!

No dobra! Kaka faktycznie ma dzidzi. Ja mam tylko oponkę ;)


*Kaka-Ciocia Kasia






Ze specjalną dedykacją dla "krzystne matki"-yyy...znaczy Kaki ;)








13 komentarzy:

  1. ...Acha;) i wszytsko jasne;)

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas kaka - kaczka (a wlasciwie teraz kazdy ptak...). :)
    I tak samo, Bi zadaje mi pytanie, a kiedy odpowiedam slysze "NIEEE!!!". To po co sie pyta, jak wie lepiej??? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proste to jak drut! Bi chce po prostu pokazać, że ma rację bezwzględnie zawsze :D :D

      Usuń
  3. Ten Igorek to wymarzony siostrzeniec :) ; troche podrosnie to będzie dumny,ze ciocia tyle o nim pisze tu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję... No w najgorszym wypadku zmyje mi za to głowę. Ale się nie ugnę! :D:D:D

      Usuń
  4. Ale słodkie :-) dziecku jednak nie wmówisz wszystkiego np dzidzi.
    Kaka :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. zrywam boczki
    judytka :* hahahhahahahaaaaaaa

    OdpowiedzUsuń