czwartek, 11 lipca 2013

Intensywnie


Intensywne to były dni. I cudowne. 
Dwa dni z Anetą.
Słońce, spokój,śmiech,niezdrowe kalorie i małe kociaki które spały wyłącznie na moim ramieniu...
Sielsko, anielsko...



Dziś natomiast wybyłam do biblioteki... 
Gdzie oprócz książkowej wymiany czekało moc pracy- Nieoficjalnie zostałam wolontariuszką biblioteczną.
Miałam się zajmować działem dziecięcym. Więc posprzątałam, poukładałam zabawki, zadeklarowałam się że znajdę fajne kolorowanki.


Dzieci czworo. Trudno było mi zyskać ich zaufanie bo nie mogłam po prostu podejść i zagadac do malucha. Bo nie byłam pewna reakcji rodziców. O dziwo nie było źle a jeden chłopiec nawet lizaka podarował ;-). 
Ja się nie nudze, one widzą że mój wózek to TYLKO atrakcja.  I tak ma być.
Interes kartkowy się kręci :-D ww tym tygodniu oddalam dwa zamówienia.



Adrian wrócił z wakacji u babci. Milena czeka aż jej pozwolą wyjść, a Igor... walczy. 
Z nami. 
Ze złością. I nie może zrozumieć czemu zabrali mu smoczka.
Dziś po dwóch godzinach zasnął bez. Mame ma twardą. Ja bym nie dała rady. A przecież wiem że im wcześniej tym lepiej i że nie może iść do przedszkola z "nanią"... To dla jego dobra... Wiem . 



Tylko że odkąd się urodził nie umiem być twarda...
I to wcale nie dlatego że ma takie piękne oczy :-P

8 komentarzy:

  1. Rzeczywiscie sie u Ciebie dzieje! Ale to dobrze! Lepiej tak niz usychac z nudow! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby to trwało i trwało jak najwięcej!

      Usuń
  2. Oj czuję, że u nas ciężko będzie pożegnać się ze smoczusiem, i raczej twarda nie będę, choć w takiej sytuacji trzeba, więc tym bardziej brawo dla mamy. Intensywne te Twoje wakacje, ale tak przyjemnie intensywne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja do 4 lat doila monia.Ja nie umialam byc twarda.Ciesze sie Noel,ze tak fajnie i pozytecznie spedzasz czas.Buziak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie potrafię być twarda. Moje dziecko będzie wychowywane przez ojca ;)))
      Też się cieszę! :)

      Usuń
  4. Ja też bym nie dała rady z tym smpkusiem ....moja Nadulka lubi go ciumkać z.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno kiedyś dasz radę, trzymam kciuki i pozdrawiam! :)

      Usuń