środa, 19 czerwca 2013

Definicja szczęścia

Tak kocham się relaksować. Biblioteka, lody,chickenburger, niezdrowa cola.
Na niebie chmurki, na stoliku niezliczona ilość książek i gazet. Nieśmiertelne "Mamo to ja ". Nawet nikogo już nie dziwi że czytam tego rodzaju prasę. ;-) W końcu ciotką jestem, czyż nie?
Na podwórku upalnie więc dostałam szklankę wody cytrynowej.Klimatyzacja działa. Ciągle pytają czy czegoś nie potrzeba . Dbają tu o mnie... Oj tak.
Jak tak dalej pójdzie to się rozpuszczę... Od gorąca oczywiście ;-)

24 komentarze:

  1. Nie rozpuszczaj się bo ja tu czekam :)
    i ciacho pyszne obmyślam, także wiesz, tego no. No!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam dupa.za to ile serotoniny przybywa ;)

      Usuń
    2. Jak mi cukier podskoczy, to się bój :P

      Usuń
  2. Hahaha ale fajna puenta na końcu :); wpis niczym mały felietonik :)
    jak sie zaczniesz rozpuszczać to Cię jeszcze poleją wiadrem zimnej wodyw tej bibliotece :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Felietonik? Ech, chciało by się! Ale jeszcze trochę :)
      No weź przestań, bo ja się wody boję! :D

      Usuń
  3. Nie no żartuję ; nikt nie bedzie tam polewał dziewczyny, która mogłaby książkę napisać o tym jaka to super biblioteka ;)
    ale z fotki to wynika,ze lepiej tam niż w domu :) -nic tylko tam emigrowac ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no, za domem też tęskniłam:D
      Wszystko jest dobre z umiarem :D

      Usuń
  4. Jaka u Was śliczna biblioteka:) Niech tak nadal o Ciebie dbają,a co:))Ta torebka na kanapie to Twoja??Piękna jest:)Buziole:**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak moja:D miłość od pierwszego wejrzenia!

      Usuń
  5. Oj cudnie, cudnie. Też bym tak poleniuchowała, nie ma tam obok Ciebie miejsca jeszcze jednego??

    OdpowiedzUsuń
  6. ej no tylko żebyś nie chciała tam zamieszkać...
    i to ta co do szkoły nie luiała chodzić...

    Ruda Sis

    OdpowiedzUsuń
  7. No nie ma jak wypad do biblioteki :-) podejrzewam że większość ludzi nie tak to sobie wyobraża....a Ty masz dosłownie jak wypad do jakiejś kafejki w galerii czy coś...super .kasiek.

    OdpowiedzUsuń
  8. a nie chcesz się zamienić??? dam Ci 30 letnie biurko milion faktur 10 palet towaru do sprawdzenia i skwar jak cholera - mówię Ci taki pakiet zdarza się raz na milion - co tam taka biblioteka - przeżytek.ja bym się zamieniła - czekam 10 min na odp
    a tak na serio ciesze się że w koncu piszesz pozytywnie buziole :*
    judytka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze... mimo wielkiej miłości do ciebie... nie zmienię się, ni huhu:P

      Usuń
  9. ależ tam pięknie...ja też kcem:***

    OdpowiedzUsuń
  10. Noelko daj tej wody cytrynowej i czas na czytanie co?

    OdpowiedzUsuń
  11. Znajdziesz troszkę miejsca i dla mnie?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ależ pewnie! rozgość się, sofy są dwie:D

      Usuń