niedziela, 19 maja 2013

:)

Byliśmy dziś calutką rodziną na pierwszej komunii świętej córeczki mojego kuzyna.
Jak zawsze się wzruszyłam.
Ilekroć  jestem na takiej uroczystości, to jestem bardzo wzruszona.
Te wszystkie dziewczynki wystrojone na biało, loczki, śliczne wierszyki...
A już jak zaczęły się śpiewania psalmów, to mnie tak w gardle ścisnęło!
No bo powiedzcie, jest coś piękniejszego od śpiewu dzieci?
NIE MA!

I będąc na tej mszy uzmysłowiłam sobie coś.
Stojąc koło Adriana, wystrojonego, skupionego zdałam sobie sprawę, że już za dwa lata (Adrian dzięki reformie szkolnictwa musi poczekać na swoją komunię jeszcze rok) jeśli dożyje, przyjdzie mi uczestniczyć w komunii swojego pierwszego siostrzeńca!
Adriana, który dopiero co uczył się pierwszych słów!!
A wtedy już się nie powstrzymam.
Buczeć będę tak, że bez wiadra na mszę nie pójdę ;)
Fajne to był dzień.
Choć nie łatwy.

Pojechałam po dwóch latach w strony rodzinne mojego taty.
Gdy byłam tam ostatnio była jeszcze Ona. Moja babcia.
I czy uwierzycie, że przed wczoraj minęło już pięć miesięcy, odkąd odeszła?
Bo ja sama nie dowierzam czasem...
Ale ona tam była! Duchowo. I przyniosła nam piękną pogodę, spokój i radość.
:)
Ach, aż sobie poskanuje zdjęcia ze swojej komunii. Chcecie? :D

18 komentarzy:

  1. :) masz rację piękny to był dzień... i nie mówię tu o pogodzie- cała rodzina (od str taty) i moja chrześnica, którą jakby wczoraj trzymałam na rękach do chrztu...
    i tak jakbym wczoraj wypowiadała słowa wiary nad jej małą główką...
    ale patrząc na to z boku ten czas widać... bo dzisiaj jest z nami "ktoś" więcej niż te 8 lat temu, ale kogoś też brakowało... ale patrząc na ziemię po której nie tak dawno stąpał ktoś nam bardzo bliski, czuć było jej obecność...

    i niech mi nikt nie mówi, że z rodziną to sie dobrze TYLKO na zdjęciu wychodzi... :D

    Ruda Sis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat z tym zdjęciem to dziś było różnie.
      hiohiohhiohihohiohhio xD

      Usuń
    2. jaki fotograf takie focie... :)

      Ruda sis

      Usuń
    3. Jakaś ty samokrytyczna! xD

      Usuń
  2. Od mojej komunii w czerwcu minie 15 lat... Boże, kiedy to zleciało!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już piętnaście?! Mi jedenaście stuknie za równy tydzień. Też bajer!! :D

      Usuń
  3. No pewnie, że chcemy, chcemy!!! Oj tak, takie chwile to murowany wyciskacz łez.A już jak pomyślę o komunii moich Dziewczyn... morze łez po prostu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziemy buczeć razem z tobą! :D

      Usuń
  4. Siedzę czytam notkę i komentarze, ale jak przeczytałam komentarz Twojej siostry pięknie napisany, to aż mi się oczy zaszkliły. Śpiew dzieci uwielbiam:)) Czas biegnie bardzo szybko. Tak to już chyba jest, że czuje się obecność bliskich osób, a ich już z nami nie ma. Ja tak przynajmniej mam. Zdjęcia chcem, a jakby inaczej:))Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja ostatnio bardzo poczułam , że babci nie ma.... w momencie gdy znalazłam się na osiedlu gdzie babcia nas brała na zakupy do Biedronki. Tak mi dziwnie wtedy było. A imprezka była bardzo udana fajnie spotkać się tak z kuzynami po dłuższej przerwie i oglądać jak się nasze dzieci bawią (moje w brzuszku póki co), a dopiero co sami tam tak biegaliśmy. Ach jakie sentymentalne to znowu Twój blog tak na mnie działa Sis. Kasiek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nim się obejrzysz i Milunia będzie popylać za Igorem,Oliwią i Mają :D

      Usuń
  6. Widzę że każda z nas wczoraj miła dzień wspomnien i mimo że nikt na głos tego nie powiedział każdej chciało się płakać widząc znajome kąty ale już bez babci - ja
    bardzo przeżyłam wczorajszy dzień - całą noc nie spałam tylko odtwarzałam sobie chwile z dzieciństwa u babci - wypad na grzyby, kąpiel w "basenie" huśtawkę na orzechu, żurek na śniadanie - szkoda że życie tak szybko płynie a bliskie osoby odchodzą
    judyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żurek z rana w każdą niedziele... Oj tak.

      Usuń
  7. dobrze że mamy siebie że ma kto wspominać a każda pamięta inne historie - uśmiałyśmy się wczoraj jak Ruda sis opowiadała zapomniane chwile jak sis Kasiek była malutka i próbowała nas dogonić i krzyczała by na nią zaczekać -więc sie zatrzymałyśmy i oglądamy się a tam żywej duszy nie ma -sis Kasiek zaliczyła "glebę"
    judytka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha:D a jak Rafał ją nosił, to też było dobre :D

      Usuń
  8. Piękniejszy od śpiewu Dziecka jest tylko Jego śmiech . Ja się rozpływam ;-)
    To kiedy będą zdjęcia małej Natalki w bieli i wianuszku ? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niebawem. Jak wykopie zdjęcia :D

      Usuń