poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Małe sprostowanko!

Bo co prawda obiecałam, że będę pisać. Codziennie.
No prawie. A już na pewno nie w niedzielę. Bo w niedzielę nigdy nie mam weny i nie piszę.
No i nie lubię się zmuszać.

Więc moi drodzy nie wyczekujcie, aż tak w weekendy notek, bo raczej się nie pojawią.
Ubiegły dzień minął mi dość rodzinnie. W sobotę przyjechała siostra z mężem i spali u Nas. W niedzielę zjedliśmy razem obiad, a potem pobawiliśmy się z chłopcami.

Pod wieczór zaś wpadła żona mojego kuzyna z córeczką. Okazało się, że ma dla mnie dwa bilety na spektakl, który odbędzie się w naszej gminie. Gra w nim między innymi Magdalena Walach, którą bardzo lubię.
I dlatego w niedzielę mam wychodne :))

A dziś natomiast po przebudzeniu- coś całkiem nowego!
Żółciutkie,cieplutkie,okrągłe słoneczko z promyczkami na niebieściutkim niebie!
Takie SŁOŃCE przez duże S.
I choć temperatura jeszcze niska, to ja już wiem, że zima odchodzi!
I dobrze jej tak!

A co u chłopców? Mega! Dni upływają im przede wszystkim tak:
Igor: Taja Ne!
Adrian: Ciociu/Wujku/Mamo/Tato/Babciu/Dziadku/Panie Listonoszu/Kotku/Piesku/Świnko/ Ptaszku- a ja mam w sobotę urodziny!! Pamiętasz?

No jakbyśmy mogli zapomnieć? :P

4 komentarze:

  1. :)))) no widzę ze Ci ładnie słoneczko przygrzało :)) A takie wychodne - sama bym wolała od siedzenia w necie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochane słońce, aż żal było jak wykładowczyni wczoraj zasłoniła rolety na ćwiczeniach:) Fajna niespodzianka, Walach świetna aktorka a ten jej piękny kolor na głowie:))Adi to już duży chłop:)Pozdrowionka i niech te słoneczko nam już nie znika:**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech siedzi i nigdzie się nie rusza!! Masz rację!
      Adi będzie niedługo taaaki wielki że własną mamę przerośnie:D jak ta wykładowczyni mogła?!

      Usuń