sobota, 2 marca 2013

Z "pola boja" cz 2

Łatwo nie jest.
Igor temperamentny chłopak i krzywduje mu się nieustanne siedzenie na pupce.
O losie! Jak zbawienny w tej sytuacji stał się telewizor i "101 dalmatyńczyków" które znam już na pamięć...
Musicie wiedzieć, że nie jesteśmy wielkimi zwolennikami sadzania dzieci przed TV.
Ale co zrobić w takiej sytuacji? Igor siedzi tylko gdy się zapatrzy w bajkę, więc ją puszczamy, bo w tym przypadku jest dla jego dobra. W przerwach bawi się najczęściej autkami, jednak pod stałym nadzorem, bo tylko czeka na okazję. A jak już spuścimy go z oczu to... czmych!
Ale się nie dajemy!
Twardzi żeśmy!
Twardzi żeśmy, jak żelki po terminie...

Adrian natomiast na weekend wybrał się do Wieliczki do cioci Marty. Mąż mojej siostry, a mój szwagier ma siostrzeńca bodajże rok młodszego od Adka-Sebastiana. Chłopcy bardzo się lubią i teraz pewnie razem szaleją z ciocią i wujkiem.
Od kilku dni mały uczęszcza też na treningi piłki nożnej w swojej szkole. Przed wczoraj miał mecz i wspierany przez mamę, tatę i braciszka na trybunach... Strzelił gola! :))
Fajne te nasze chłopaki... :)

Ja natomiast mam się dobrze. Byłam wczoraj na scholi, trochę pośpiewałam, trochę powygłupiałam się z koleżankami. Także jakaś rozrywka była. We wtorek najprawdopodobniej pojadę do biblioteki, bo przeczytałam już wszystkie książki.
A w ogóle to wiecie wy co?
A w ogóle to świeci słońce! 
Chyba nic więcej dodawać już nie trzeba...

4 komentarze:

  1. Kochane słoneczko zawitało nawet u mnie, aż chce mi się z radości skakać:P. Niech zostanie jak najdłużej. Mecze piłki nożnej uwielbiam a jeszcze bardziej jak takie maluchy ganiają za tą piłką:) "101 dalmatyńczyków" to mogłabym oglądać po sto razy a i tak zawsze o czymś zapomnę co było w konkretnym miejscu. Fajne stwierdzenie: "Twardzi żeśmy, jak żelki po terminie...". Pozdrowionka w tn piękny słoneczny dzień:):*

    OdpowiedzUsuń
  2. w wtorek biblioteka a w środę wypad z sis do Cracow - na kanapki - jak za starych dobrych czasów Noe
    :*
    judyta

    OdpowiedzUsuń