sobota, 23 marca 2013

Aaaaauuuuuuuu

Bo wiecie.
Ja jestem ogólnie spokojna.
I ugodowa.
Ale jak mnie czasem coś wkurzy to bez kija nie włazić...
Więc moja cierpliwość do pieprzonej zimy się już kończy!!
Bo ileż można sobie wmawiać, że już niedługo?
I jak to jest, że rok temu pisałam w pamiętniku (Znalazłam z liceum-Emocje jak podczas krojenia chleba.) że idę na spacer?
I jak to jest że jutro niedziela palmowa, za tydzień wielkanoc, a ja się łapie na tym, że o choince myślę?
A dzieci z koszykiem wyślemy na sankach?
A zamiast lanego poniedziałku to zrobią bałwana?
Czy ten świat oszalał doszczętnie?
I znowu boli mnie gardło i mam katar.
I nie czuje wolności, jak w lato...
Chcę na spacer.
Chce Igorka w basenie.
Adriana na rowerze.
Lodów algida i żuli pod sklepem!
Decoupage na ogrodowym stole!
I wiśni, czereśni, słoneczniku, groszku cukrowego.
I grila!!
I mam już dość wymyślania sobie zajęć, byle mi dzień miał minąć i nie patrzeć w okno.
I znowu wczoraj nie poszłam na scholę.
Bo co?
Bo śnieg.
Jestem nieszczęśliwa!
Ja wysiadam.  Ja się nie nadaję. Nie dam rady. Nie jestem dzielna. Ciągle narzekam i aż się nie lubię. Jestem zdenerwowana, chora, zdepresjonowana i całą frustrację wyładowuje na klawiaturze. Aż iskry lecą.
W dodatku mam ochotę zastrzelić ludzi, którzy mówią, że lubią zimę, a to przecież nie ich wina, że dla mnie zima to areszt domowy.
To nie jest nikogo wina!
Cholera, no nawet zwalić na nikogo nie ma!
AAAAAAAAAAAAUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU!!!!

12 komentarzy:

  1. aaaauuuuuuu narzekam z Toba.Już swirujemy w tym domu:(((((((((((((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To co? Migrujemy do Meksyku, czy na Hawaje...?
      :D

      Usuń
    2. Na Rodos, na Rodos! Buziaki ślę :*** i łączę się w narzekaniu, choć dziś mnie pociesza piękne słońce, ale tego śniegu mam już powyżej uszu! ot co!

      Usuń
    3. A co mi po słońcu, jak nie mogę sie na nim wygrzać? :(((
      Na Rodos? Może być:D
      Buziam:*

      Usuń
  2. Jeszcze trochę i upragniona wiosna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby! Ale wykrzyczeć się musiałam:D

      Usuń
  3. Kochana już nie długo i będziesz widziała tych swoich żuli ja wiem że to ich najbardziej ci brak :-) kochaniutkiego i reszty ekipy :-p ja też narzekam na zimę choć w domu nie siedzę.Nie ma reguły jak się nie lubi to co by kto nie mówił naszego zdania na ten temat nie zmieni.Trzeba się pocieszać że zawsze to bliżej wiosny.... :-)
    Kasiek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze bliżej, ale ileż można do jasnego czorta? :-/

      Usuń
  4. Mam nadzieję, że już coraz bliżej upragnionej wiosny. Zima była fajna narty zaliczone, ale może już wiosna przyjść w całej okazałości. U mnie wczoraj pięknie słońce świeciło, śniegu już nie ma ale ten mróz:/.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas śnieg jeszcze jest, ale słońce piękne. No właśnie gdyby nie ten mróz... :-/

      Usuń
  5. Dołączam się i zawodzę razem z Tobą!
    Też mam już dosyć tej zimy, która nie chce odejść!

    OdpowiedzUsuń