piątek, 9 listopada 2012

Noel puknij Ty się w czółko!

Wczorajszy wieczór spędziłam na nauce hiszpańskiego.
Oj trudno jest się zmobilizować do samodzielnej nauki. Co innego gdyby ktoś mnie przypilnował, kazał mi się uczyć.
A po co skoro hiszpańskiego uczę się sama dla siebie?
Cóż. Nie było więc innej możliwości. Wzięłam tyłek w troki i sama się zmobilizowałam po dwuminutowym monologu gdzie m.in:ochrzaniłam samą siebie że przecież jeszcze nie dawno tak marzyłam o wolnym czasie, o książce do nauki,
że teraz nie może być tak, że rzeczy które były na prawdę drogie jak np słownik hiszpańskiego czy kurs leżą nie ruszone. I w ogóle leniu głupi puknij się!
No. Pomogło.
Po piętnastominutowym próbowaniu dosięgnięcia torebki, która jak na złość znalazła się z dala od mojego pola zasięgu( Co mnie nawet bardzo nie zdziwiło gdyż wczoraj pomimo mojego dobrego humoru cały świat robił mi na złość a pech prześladował niczym 13 w piątek obok czarnego kota...),
gdy już wszystkie możliwości się wyczerpały z odsieczą do pokoju wpadła Ola.
No i się pouczyłam. Następnym moim przełamaniem się będą w końcu te kartki świąteczne do których to jakoś nie mogę się zmobilizować, bo wszystko co robię własnoręcznie nie podoba mi się.
 Łącznie z charakterem pisma i jego wpływem na wygląd moich notatek.
 A jeżeli chodzi o notatki to ja mam świra.
Korepetytorka może potwierdzić ;))
A jak już się pouczyłam to zaczęłam myśleć...
Ostatnimi czasy z namiętnością umilam sobie życie męczeniem mailami Marty oraz męczeniem gadu gadu Beatki :D
I zaczęłam się zastanawiać czemu to Tosinki nie piszą do mnie na gadu gadu?
Pomyślałam...
Pomyślałam...
I znalazłam.
Zdałam sobie sprawę, że nikt z moich czytelników nie może sie ze mną skontaktować drogą komunikatorową.
A czemu? Bo zapomniałam sobie zainstalować owej funkcji na blogu.
Brawo Natalko, jesteś cudowna -.-
W każdym razie rzeczony problem zostanie dziś rozwiązany. :P
Igorek też daje czadu. Ostatnio bardzo ewoluował. Głównie to w kwestii komunikacyjnej gdy to poszerzył mu się repertuar gadania i nauczył się mówić głośne i dobitne "NIE"
Z utęsknieniem czekamy na tak. :)) Kolejną nabytą umiejętnością młodego jest:
DUUUŻYYY
WIEEELKII
OGROOOMNY Foch.
Tak więc gdy dziś spytałam małego, czy da mi buzi to spojrzał na mnie oburzony.
Bo jak! On ma mnie całować?! Przecie to obciach! A jak koledzy zobaczą!? No ciotka no!
Wobec tego w celu zamanifestowania swojego niezadowolenia klapnął tyłkiem na podłogę skrzyżował rączki na styl "prezesa samo zuo" i ze srogą miną odpowiedział "NIO" kiwając przecząco głową.
Ale się ciesze! Taki mały a już odmawia po hiszpańsku!
Moje geny!! :D


8 komentarzy:

  1. hahahaha :D świetny młody :)
    A ja gratuluję mobilizacji. Jesteś wielka, byle tak dalej. A kartkę... dostanę kartkę?? Własnoręczną?? Mogę?? :D Uwielbiam takie! (i się wprosiłam ;)
    WCALE mnie nie męczysz, ja lubię z Tobą gadulić, myślę że tak samo jak Marta pisać ;)
    Buziooool :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A po co sie wpraszać? Na liście do wysłania życzeń znalazłaś się już miesiąc temu:D

      Usuń
  2. Ooooooo masz gadu gadu na blogu! Świetny pomysł, aczkolwiek ja wolę normalne gg :D I tak będę dalej do ciebie pisywać! :-)
    I cieszę się, że jest u ciebie mobilizacja. Oby tak dalej! :D
    Kartki na pewno wyjdą przeboskie. Nie ma innego wyjścia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Nie ma wyjścia. W końcu będzie też i dla Ciebie:D

      Usuń
  3. Witaj! Przyszłam z rewizytą;)
    ale się naszukałam!!Odblokuj swój profil, bo nie można Cię namierzyć;)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo nawet nie wiedziałam, że tak jest! Dzięki!! Na pewno to poprawię!! :))

      Usuń
  4. no Noe to cię mobilizuję do nauki za zadanie stawiam ci rozwinięcie umiejętności lingwistycznych mojego rozfochanego dziecia - powiem ci że fosiura chyba też odziedziczył po Tobie- hehe - taki żarcik teraz siedzę na fejsie a Igor na Wasze ikonki aktywności woła"tajatjajatjaat naja takaja i lalaja lalaja oljaja"
    heh dobrze że Cię mam bo przynajmniej wiem że po a)wszystko co mnie omija z jego cudownego rozwoju Ty zapiszesz na tym blogu - co uwielbiam czytać - taki matczyne skrzywienie i samozachwyt własną pociechą po b)bo mimo że masz tak samo-niską-ocenę to jesteś przezaje.ista i nikt i nic nie podważy i nie zmieni mojego zdania
    buziam papa
    p.s. jutro następny dzień z krejzolami - wytrwałości życzę bo jutro będziesz ich miała w liczbie mnogiej
    judyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra, ale proponuje najpierw udoskonalić ten polski a potem dopiero języki:D:D:D :***

      Usuń