piątek, 23 listopada 2012

No to piszem.

Chociaż nie wiem o czym
Ale skoro siostra każe...
W końcu to ona zabiera mnie na pizze, kupuje mi gazety, robi za mojego osobistego szofera, męczyła się godzinami żeby wydać na świat te moje dwie inspiracje blogowe. :DD
Więc:
-Na twarzy mam wysyp meteorytów (Jak to mówi moja Martynka kochana:*)
-Wenotwór jakby... powoli odżywał?
-Kupiłam multum serwetek świątecznych do decou.
-Dalej nie zrobiłam kartek.
-Za 30 dni święta.
To ja może jednak już te kartki zacznę i skończę się wydurniać??:/
Adrianek napisał list do Mikołaja. A właściwie napisałam Ja- bo jemu się nie chciało pisać:P
Młody najpierw zażyczył sobie konsolę.
Potem stwierdził, że Mikołaj to by zbankrutował.
Potem zażyczył sobie zegarek.
Ale mu powiedziałam że od zegarków to są komunię.
No więc nakreślił kilka pomniejszych fantów jak gry planszowe, słodycze itp itd. A jak mu już inwencja twórcza wysiadła to poradziłam mu żeby zamknął oczy i przypomniał sobie co mu brakuje.
I pytam
-A potrzebujesz coś do szkoły?
Na co on zniesmaczony:
-Na Mikołajki? Ciociu. No coś Ty!
No co ja...? Zbzibziałam?
Wczoraj natomiast wpadł do mnie po szkole, pocałował mnie po ojcowsku w głowę, po czym obwieścił.
-Ciociu? Swędzi mnie ząb.
W porządku. Rozumiem. Mnie w młodości bolały włosy.
Igorek za to był u "Mami" w sklepie i kupili mu "ciuciu", które to bezczelnie mu podkradłam.
Ale sie nie obraził. :D
Obecnie siedzi i ogląda bajkę w łóżeczku z czapką zimową na głowę.
A czemu? Sama nie wiem. Wszak w domu jest całkiem cieplusieńko!

A wczoraj była u mnie Lulusia.
I było fajnie jak zza liceum :))
Uf. Jednak się nazbierało...
A wy? Napisaliście już listy do Mikołaja? :))

19 komentarzy:

  1. Haha! Widzę, że spodobało Ci się określenie z meteorytami xD Ja listu do Mikołaja jeszcze nie sporządziłam, bo obawiam się, że nie wystarczy mi kartek na te wszystkie życzenia. Aż tyle rzeczy by się przydało... :D Ostatnio choruję na nadmierny konsumpcjonizm - a więc dopasowuję się do ogólnego stylu życia ludzi, ale przeraża mnie to ciut xD Cieszę się, że u Ciebie jest pozytywnie :) U mnie też ^ ^.
    P.S. Narobiłaś mi smaka na pizzę xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pizza? Nooo zjadło by się.
      A dupa rośnie moja kochana Martynko!
      Meteoryty są i to takie urodzajne, że zaczęłam stronić od lustra bo wyglądam jak ŁOMATKOBOSKO
      Ale wiesz co? Mnie to nie dziwi. Taka dola czekoladocholika:D

      Usuń
    2. W końcu coś od życia każdemu się należy :x Trochę pyszności nie zaszkodzi, a że dupa rośnie...no i co z tego?! :P To zdrowa i normalna reakcja organizmu na nadmierne spożycie kalorii xD.
      Gorzej jakby się jadło, a rozmiar wciąż ten sam :D Wtedy można by było się bać xd

      Usuń
    3. Odrazu sie głodna zrobiłam... :D

      Usuń
  2. listy do Mikołaja niet ;) ale do tych kartek to się zabieraj bo Cię potem z głową przykryją jak moje pudełka :D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a swędzący ząb i "w młodości" bolące włosy mnie zachwyciły to Cię chyba jeszcze długo będą boleć nie? ;)

      Usuń
    2. Oj tak... Bardzo, bardzo długo:D
      List pisz, bo Mikołaj czeka i już sanie czyści:D
      (I konto bankowe:X)

      Usuń
  3. Nie napisałam jeszcze do mikołaja... Cóż nie marzę o rzeczach materialnych, a mikołaj tylko takowe spełnia. Wolałabym coś... prawdziwego, no nie wiem... cielistego? :D Mnie też włosy bolały! :D
    Achhh... święta się zbliżają. Nie wiem jak dla ciebie, ale dla mnie ten czas szybko ucieka, zbyt szybko. Zwłaszcza na nierobieniu niczego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Mam to samo!
      Mikołaj spełnia też rzeczy niematerialne, tylko w nie uwierz i napisz ten list :D :*

      Usuń
    2. Myślisz? Że spełnia? Może dlatego jak dotąd się nie spisywał? Bo nie pisałam listu? xD

      Usuń
    3. No właśnie1
      A jak on ma wiedzieć, czego chcesz od życia?!
      No weź!
      :D

      Usuń
  4. ja nie napisałam... bo mój święty Mikołajek zawwsze mówi... KUP SOBIE CO CI...
    POTRZEBA,
    CI SIE PODOBA, A JA CI ODDAM KASĘ...
    więc w tym roku siedzem cicho szaa... niech sie sam pogłowi....
    a te nasze dwa CIU(CIU)KIERECZKI SĄ CU.DO.WNE!! :* <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano! Zgodzę się. Są przecudowne <3

      Usuń
  5. Ha ! List do Świętego ! O tym nie pomyślałam . A marze o czymś materialnym -niematerialnym . O czymś za co się pieniędzy nie oddaje . A jest materialnie namacalne . Mikołaj ...jeszcze On mi został ... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  6. Ha ! List do Świętego ! O tym nie pomyślałam . A marze o czymś materialnym -niematerialnym . O czymś za co się pieniędzy nie oddaje . A jest materialnie namacalne . Mikołaj ...jeszcze On mi został ... :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. SIOSTRA DO PIONU ZAWSZE POSTAWI I PROSZE TU NOTKI WPISYWAC PRZYNAJMNIEJ 2 RAZY W TYGODNIU\
    BUZIAM I LOFCIAM CIĘ MOCNO\
    ALE WIESZ JUŻ SIĘ NIE PODLIZUJ\



    A PIZZE MUSIMY KIEDYS POWTÓRZYC BO TEZ SMAKA MI NAROBILAS
    :*
    JUDYTA

    OdpowiedzUsuń