sobota, 24 listopada 2012

Bartusiowi...


Twoja dusza tak niewinna, czysta, biała bo dziecinna jest już w górze tuż nad nami. 
Między tymi kometami co gdy noc spowije świat daje wszystkim ludziom znak.
Że wciąż jesteś, nie odszedłeś. 
Że już zawsze przy nas będziesz. 
Że gdy staniesz w Boga oknie 
powiesz wszystkim co zostali:


Nie płacz już. 
Ja nie odszedłem.

Jestem z nieba deszczu srebrem. 

Więc już nie płacz, 
otrzyj łzy. 
Od dziś jesteś bliska mi.


 Lecz ja zostać tu nie mogłem.
Od dziś jestem twym aniołem.

5 komentarzy:

  1. Piękny wiersz... tylko tyle umiem z siebie wykrztusić :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę nawet wyobrazić sobie bólu rodziców...bardzo mi przykro.

    OdpowiedzUsuń
  3. kochana Szprotka śpij dziecinko spokojnie (*)

    OdpowiedzUsuń
  4. W środę, 28.11 jest pogrzeb szprotki. O 20 zapalamy świece w oknach, żeby uczcić pamięć Małego Bohaterskiego Chłopczyka...

    Śpij Aniołeczku[']['][']

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szprotki! Przez duże SZ!!!

      Wybacz błąd, Bartuniu!

      Usuń