środa, 16 lutego 2011

Mój nowy blog po raz enty

Bo zaczęło się od tego, że nieszczęśliwym wypadkiem skasowało mi się konto na google, a wraz z nim poszedł sobie blog i konto na „Youtube”. Wypadek miał miejsce w ferie, kiedy to nic mi się nie chciało, dlatego blog odrazu nie został reaktywowany.

W te ferie nie chciało mi się siedzieć na internecie, uczyć, spać, oglądać tv, scrapować, czytać… Ogólna beznadzieja wywołana po prostu zimą… Odżyłam dopiero, gdy niemalże siłą zostałam wykopana z domu by pojeździć moim nowym elektrycznym nabytkiem po podwórku. Na wózku inwalidzkim jeżdżę od piątego roku życia. Jednakże zawsze posługiwałam się rekami. Więc co zrobiła Natalia gdy już usiadła na nowy nabytek sterowany małym pilocikiem? Chciała złapać za koła… a kół nie było. No i zong:D. Pierwszą podróżą byłam baardzo zestresowana, zwłaszcza że odrazu musiałam jechać do oddalonego kilometr od mojego domu sklepu.

Pod sklepem czekając na rodzicielkę spotkałam Asię i Kingę ( czyt. moje ziomki ) wróciłyśmy razem do domu, w połowie drogi skapłam się, że… jadę… Bez stresu i w miarę nie krzywo… Więc oficjalnie mówie: Prawo jazdy na wózek elektryczny uważam za zdane!
Po za tym w wolnym czasie kiedy tylko mogę zajmuje się siostrzeńcami. Adrian już jednak woli swoje własne zabawy, niż przynudzającą ciotkę, natomiast Igor wczoraj tj. w dniu gdy skończył dokładnie dwa miesiące, po raz pierwszy świadomie się do mnie uśmiechnął. Najbardziej śmieje i gaworzy, gdy mu śpiewam, złośliwi twierdzą, że to po to bym już przestała… xD
I naprawdę, opowiedziałabym coś jeszcze, ale zwyczajnie nie mam o czym…
Tak więc witam po raz wtóry na moim nowym blogu!
Rozgośćcie się!








Ps: Wszystkim moim czytelnikom serdecznie dziękuje i zachęcam do pozostawienia znaku obecności oraz namiary na swoje blogi…




Natalia:)

1 komentarz:

  1. Napisane przez Madzka w dniu 16 Luty 2011.

    aaa Ty i tak zawsze bedziesz moim mistrzem .! :*

    Napisane przez Marcin87 w dniu 16 Luty 2011.

    Witam. Fajny blog ciekawe zainteresowania Pozdrawiam

    Napisane przez Teresa w dniu 24 Luty 2011.

    Przesyłam krótki wiersz ks.Twardowskiego
    Aniele nieśmiałych
    niewysłanych listów
    który nawet z listami
    nieraz do nas przychodzisz
    A teraz ktoś puka
    Podchodzę.Otwieram
    To tylko anioł przyszedł.
    Przesyłam go w liście.

    OdpowiedzUsuń