poniedziałek, 15 października 2012

Jak to jest..?- 21 lipca 2012


Jedni całe życie marzą o dziecku.
Wymyślają imiona, planują wspólne życie, chcą mieć kogoś dla kogo sie będzie miało żyć.
A jednak z niezależnych od siebie przyczyn nie dane jest im nigdy mieć własnych dzieci, starają sie całe lata. 
O ciąże. 
O adopcje, na którą w Polsce czeka się latami.
I wciąż na przekór mają nadzieję, że kiedyś im się uda.
I wystarczy włączyć telewizje, internet, gazetę.
I znów czytasz.
Pijana matka zabiła własne dziecko.
Rodzice zostawili córke na lotnisku i pojechali na wakacje.
Matka udusiła niemowlę, bo przeszkadzało jej płacząc...
Aż nie chce sie wierzyć...
Ile jest warte dziś życie?
Czy tak łatwo jest czasami oderwać się od innych, mniej ważnych spraw by przytulić swoje dziecko i pokazać mu że sie je kocha?
Czemu najlepiej jest uderzyć, przerwać komuś niewinnemu życie niż okazać jakieś uczucia?
Dlaczego dzieci otrzymują ludzie, którzy nie potrafią być rodzicami i wykorzystać tego daru?
Boże, dokąd my idziemy...?


Pamięci Madzi, Szymonka, Gabrysia oraz wszystkim dzieciom, którym nie dane było zaznać miłości.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz