środa, 22 sierpnia 2012

Dawne czasy...


Oglądamy dziś z Adrianem "Dzieci z Bullerbyn" nagle mały mówi
"-Oni są chyba w kościele...
 -Nie-Tłumaczę-Oni są w szkole i mają lekcje muzyki.
 -To jest szkoła?!-Dziwi się.
 -Noo. Dawniej były takie szkoły, inaczej to wyglądało. Nie było komputerów, radia, pani musiała dzieciom na fortepianie grać...
 -Rany Boskie!-Krzyknął Adrian z nieskrywanym szokiem...

A potem był jeszcze szok związany  z brakiem traktora, kombajna, kosiarki, samochodu, telewizora, oraz telefonu...
Młodemu Bullerbyn na dzień dzisiejszy się nie spodobało...
Ach to technicznie pokolenie! ^^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz