niedziela, 19 czerwca 2011

Brak koncepcji na tytuł



Panie i Panowie! Dzieci i Ryby!
W środę skończę swój jeden z najtrudniejszy chyba w historii rok szkolny.
A tym samym zaczynam swoje… ostatnie w życiu wakacje.
Mam je zamiar wykorzystać do maksimum.
Czeka mnie wesele siostry ,  badania lekarskie, powtórka do matury, nauka hiszpańskiego, bawienie dzieci…
Czeka mnie nadrabianie zaległości filmowych, książkowych, blogowych.
Czekają mnie spotkania z przyjaciółmi, spacery do dziesiątej wieczorem,
obowiązkowa konsupcja słonecznika,
czerwona opalenizna
( No dobra, to już zaliczyć zdążyłam).
Te wakacje będą udane- na pewno.
A jeżeli w ciągu tych dwóch miesięcy będę narzekać na nudę, czy depresje to bardzo was proszę, kopnijcie mnie w zadek i odeślijcie do tej notki.
La Vida Es Bella!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz