piątek, 8 lipca 2011

Z serii:Rozmowy poranne


Wczesny ranek, kuchnia. Adrian patrzy na mnie uważnie…
Adek: Ciociu… Masz krostkę…
Ja: Tak wiem… A może ty zostań Dermatologiem…
Adek: A ja będę farmerem!
Ja:Uhm
Adek: Ale przecież mogę być i tym i tym.
Ja: W sumie…
Adek: To będę dermatologiem i farmerem.
Ja: I co przepiszesz cioci na krostki?
Adek: Nie wiem… Tabletkę! I syrop.
Ja: A jak nie pomoże…?
Adek: To ja ci sam zrobię taki syrop… Magiczny… Bo ja bedę też magikiem

A jak to nie pomoże to proponujemy do pieca, na trzy zdrowaśki…